Kultura w Poznaniu

Sztuka

opublikowano:

Brama w nowe dziesięciolecie

- Ten rok jest dla nas wyjątkowy - mówi Monika Herkt, dyrektorka Poznańskiego Centrum Dziedzictwa. - Świętujemy dziesięciolecie Bramy Poznania, która, śmiem twierdzić, zmieniła świat wystawienniczy w mieście.

. - grafika artykułu
fot. Łukasz Gdak, il. Agata Kulczyk

Jak Pani rozumie wspomnianą zmianę?

Kiedy w 2014 roku otwieraliśmy Bramę Poznania, mówiliśmy i nadal podkreślamy, że nie jesteśmy muzeum, tylko centrum interpretacji dziedzictwa. Taka jednostka wystawiennicza była nowością nie tylko w Poznaniu, ale w całej Polsce. Jesteśmy pierwszym tego typu centrum w kraju, a podobne rozwiązania są bardzo popularne za granicą, np. w Wielkiej Brytanii czy Hiszpanii. To, co nas wyróżniało i nadal wyróżnia, to to, że na swojej ekspozycji nie mamy zabytków...

W takim razie opowiedzmy osobom, które wciąż u Was nie były, co na niej znajdziemy?

Znajdziemy przede wszystkim barwną opowieść o dziedzictwie Ostrowa Tumskiego, naszej wyspy katedralnej. Niewiele jest takich miejsc, o których można powiedzieć: tu zapadały decyzje, które miały wpływ na to, kim jesteśmy i jacy jesteśmy dzisiaj. Ostrów Tumski w Poznaniu z pewnością do nich należy. Opowieść, którą snujemy na ekspozycji Bramy Poznania, jest wielowątkowa. Prowadzi od X wieku po współczesność. Ale podstawowym zadaniem naszej ekspozycji jest to, by zaprosić zwiedzających do spaceru z audiowycieczką na Ostrów Tumski, by mury, które się tam znajdują, i zabytki, które są pod naszymi stopami, opowiedziały o sobie i ujawniły swoją ogromną wartość.

Przypomnijmy, Brama Poznania dzieli się na dwie przestrzenie. Część multimedialną, interaktywną oraz Śluzę Katedralną...

Tak. Kompleks Bramy Poznania jest rozbudowany. Po stronie Śródki mamy modernistyczny budynek - szarą kostkę, która mieści w sobie niezwykłe wnętrza, a więc ekspozycję multimedialną, ale również pomieszczenia do zajęć edukacyjnych, warsztatów, spotkań i wydarzeń kulturalnych. Z głównego budynku kładką zawieszoną nad rzeką Cybiną udajemy się do Śluzy Katedralnej. To kolejna przestrzeń i marka Poznańskiego Centrum Dziedzictwa, czyli Galeria Śluza. Pokazujemy w niej wystawy czasowe, narracyjne, opowiadające o historii i dziedzictwie Poznania oraz jego mieszkanek i mieszkańców. Z tego miejsca zachęcamy właśnie do udania się na spacer na Ostrów Tumski.

Świętujecie jubileusz tradycyjną Majówką w Bramie Poznania. 1 maja zostanie otwarta wystawa Od marzeń do Bramy Poznania. Cofniemy się o 10 lat, czyli do 2014 roku, a może jeszcze dalej. Co zobaczymy na wystawie?

Cofamy się do roku 2007 - do początku myślenia o Bramie Poznania. Wtedy w Wydziale Rozwoju Miasta powstał kilkuosobowy zespół, którego zadaniem był rozwój turystyki kulturowej w Poznaniu. Pierwszym obszarem działania był Trakt Królewsko-Cesarski, czyli najważniejszy szlak turystyczny w mieście. To są nasze początki. W tej grupie pracowałam i ja, i mój zastępca Bartosz Małolepszy, i Anna Pikuła, szefowa zespołu wystaw. W 2007 roku pojawiła się szansa na zdobycie Funduszy Europejskich na rozwój produktów turystycznych ukierunkowanych na turystykę kulturową i narodził się pierwszy pomysł. Dostaliśmy się na listę projektów kluczowych Ministerstwa Rozwoju Regionalnego... ale w kolejnym roku ta lista została unieważniona. Dofinansowanie odebrano i naszemu, i innym projektom. Nie poddaliśmy się. Marzenia trwały. Powstała kolejna wersja - Interaktywnego Centrum Historii Ostrowa Tumskiego. Nazwa ICHOT nadal funkcjonuje. Projektowi towarzyszyło wsparcie społeczne. Wiele osób wysyłało do Warszawy pisma. Rada Miasta podjęła uchwałę, by w Poznaniu powstał ICHOT. I udało się. Wróciliśmy na listę projektów kluczowych, dostaliśmy dofinansowania, a na początku 2009 roku Miasto Poznań podpisało umowę, ogłosiło konkurs na projekt budynku i projekt ekspozycji. W październiku tego samego roku powołano nową instytucję kultury - Centrum  Turystyki Kulturowej TRAKT i to jej powierzono zadanie merytorycznego i organizacyjnego nadzorowania przyszłej Bramy Poznania. Nasz zespół liczył wtedy 10 osób. Skupialiśmy się na działaniu w przestrzeni miejskiej i realizacji projektu interaktywnego centrum. Kłopoty podczas budowy oczywiście się przydarzały. Zbankrutował nasz główny wykonawca, trzeba było szukać kolejnego, ale finalnie w maju 2014 roku otworzyliśmy dla zwiedzających to wyjątkowe miejsce. To było ogromne wyzwanie logistyczne. Wtedy zespół liczył już 50 osób, więc rozwój instytucji był dynamiczny. W pierwszym miesiącu odwiedziło nas ponad 10 000 osób.

Tę historię znajdziemy na wystawie?

Opowiadamy o marzeniu i ogromnej determinacji naszego zespołu. Ta wystawa będzie opowiadała właśnie o tych siedmiu latach budowy, rozwijania projektu, ale również o kolejnych dziesięciu latach. Pokażemy, jak dalej się rozwijaliśmy, jak zmienialiśmy myślenie o Bramie Poznania i jej najbliższym otoczeniu, bo ta ewolucja jest znacząca.

Mówiąc o najbliższym otoczeniu, nie można nie wspomnieć o Cybinie i Warcie. 2 maja odbędzie się oprowadzanie kuratorskie po wystawie Pod wodą. Powodzie w Poznaniu. Woda i rzeka jest tematem wielu wydarzeń i wystaw w Bramie Poznania. Dlaczego jest taka ważna?

To jest wspomniana ewolucja w naszym myśleniu. Gdy tworzyliśmy ICHOT, skupialiśmy się przede wszystkim na zabytkach materialnych. Z czasem dojrzewała w nas myśl, że położenie Bramy Poznania jest nieprzypadkowe. Jesteśmy jedyną poznańską instytucją kultury znajdującą się w bezpośrednim sąsiedztwie rzeki. Już podczas tworzenia budynku było to brane pod uwagę. Jest zaprojektowany na tzw. wysoką wodę. Mamy nadzieję, że nigdy nie dotknie nas powódź, ale na wszelki wypadek budynek od strony Cybiny wyposażono w grodzie wodoszczelne. Myślenie o wodzie stało się ważne w naszej działalności programowej. Już w 2015 roku pojawił się wakacyjny cykl przyrodniczo-kulturalny Rzeka Żywa. Ta nazwa jest wyrazem naszych marzeń, myślenia o przestrzeni, ale również refleksji, by ta rzeka, z którą sąsiadujemy, była cały czas żywa. Z drugiej strony obserwujemy, jak dotyka ją kryzys klimatyczny.

Mam wrażenie, że dziś bardziej prawdopodobne jest to, że rzeki po prostu nie będzie.

Tak właśnie jest. Obserwujemy to w każdym sezonie letnim. Na początku działalności realizowaliśmy cyklicznie spływy kajakowe Cybiną i Wartą wokół wyspy katedralnej. Dziś to już niemożliwe i ten produkt turystyczny zniknął z naszej oferty. O rzece od wielu lat opowiadamy jednak coraz szerzej. Zrealizowaliśmy projekt Brama otwarta na rzekę. W naszym sąsiedztwie pojawił się Eksperymentalny Ogród Dziedzictwa i Rzeczny Ogród EkoEdukacji. W tym roku też mamy dużo różnych wystaw i inicjatyw rzecznych. Wspomniana wystawa Pod wodą wkrótce pojawi się w najbliższym sąsiedztwie Bramy Poznania. Mamy też wystawę Co potrafi lądolód? mówiącą o kwestiach związanych z krajobrazem dolin Cybiny i Warty. Opowiadamy, dlaczego wygląda on tak, a nie inaczej. Jaką rolę odegrał w tym lądolód, którego nazwaliśmy imieniem Sven. Zapraszam do jej odwiedzenia do 1 września. Jesienią pojawi się natomiast wystawa Warta. Ćwiczenia z wyobraźni, na której również poruszymy wątki związane z dziedzictwem wody. Jak patrzyliśmy na ten temat dawniej, a jak dziś? Jak artyści i artystki interpretują go w swoich pracach?

Teoretycznie, myśląc o Bramie Poznania, możemy mieć skojarzenia z historią, a tak naprawdę wydarzenia i wystawy są tworzone z myślą o przyszłości.

To ma swój fundament w teorii interpretacji dziedzictwa, która mówi o tym, co jest tu i teraz, ale kieruje się ku przyszłości. Z drugiej strony pokazuje nam też, jaki przekaz mogą dla nas mieć przeszłe pokolenia. Jakie wnioski możemy dziś wyciągnąć z tego, co przeżyli ludzie sprzed lat. Zapraszamy na wyprawy w świat odległej przeszłości i bliskiej przyrody. To są dwa filary programowe, na których opiera się Brama Poznania.

Ostatniego dnia Majówki w Bramie Poznania odwiedzicie Śródkę, której obecność chyba instytucji służy...

Projekt Bramy Poznania był realizowany jednocześnie z pilotażowym programem rewitalizacji Śródki. One wzajemnie się wspierały i uzupełniały. Myślę, że zmieniliśmy najbliższe otoczenie pod względem jakości przestrzeni publicznej. Brama Poznania była projektowana jako ponadregionalny produkt turystyczny, tak to brzmi w języku fachowym, ale jednocześnie myślę, że świetnie zakorzeniliśmy się w lokalnym otoczeniu. Przestrzenią tego wzajemnego poznawania się było Archiwum Społeczne Śródki. Inicjatywa trwa nadal. Gromadzimy wspomnienia śródczan, śródczanek i osób, które są z tą przestrzenią zaprzyjaźnione. Kolekcjonujemy nie tylko opowieści, ale i fotografie, które barwnie te historie uzupełniają. Myślę, że Śródka ożyła, ale my również czerpiemy z niej ogromną energię - z osób, które są z tym terenem związane, z organizacji pozarządowych, z którymi realizujemy wiele wspólnych inicjatyw. Ogromnie nas to cieszy.

Program majówki jest obszerny. Czego jeszcze nie powinniśmy przegapić?

Jedną z wartościowych inicjatyw będą animacje dla rodzin z dziećmi wokół książki Magiczny dywan. Opowieści z Ostrowa Tumskiego, której premierę planujemy na 1 czerwca. Brama Poznania jest miejscem, które licznie odwiedzają turyści. Ale rodziny z dziećmi to grupa, która jest nam szczególnie bliska. W książce pojawi się 10 opowieści o Ostrowie Tumskim i Śródce. W programie majówki pojawią się też nowości, jak np. warsztaty z urban sketchingu. To będzie ciekawa przygoda z rysowaniem Śródki, na którą serdecznie zapraszam. Będzie można również zwiedzić naszą ekspozycję z przewodnikiem nową ścieżką tematyczną. To też będzie ciekawe wydarzenie. Podczas majówki zaczynamy świętowanie, natomiast w kolejnych miesiącach będą pojawiać się następne wydarzenia - wspomniana Rzeka Żywa w specjalnej odsłonie, Miastoobraz na Rynku Śródeckim i Zabytek Otwarty w katedrze. Atrakcji będzie sporo i mam nadzieję, że będą dobrym początkiem nowych spotkań z dziedzictwem.

Zapytam więc jeszcze o urodzinowe życzenia.

Marzy nam się modernizacja ekspozycji. W ostatniej dekadzie pojawiło się wiele nowych rozwiązań multimedialnych, technologii wartych zastosowania w Bramie Poznania. Przez te wszystkie lata przez budynek Bramy Poznania przeszło ponad 1,4 miliona osób, to dużo.  Zwłaszcza jeśli mówimy o przestrzeni interaktywnej, w której zachęcamy do dotykania, testowania elementów ekspozycji. Naszym marzeniem jest, by móc ją zmodernizować nie tylko od strony technicznej, aranżacyjnej, ale i narracyjnej. Minęło 10 lat i myślę, że nasza świadomość, refleksja nad Ostrowem Tumskim bardzo się pogłębiła. Chcielibyśmy, żeby nowa ekspozycja tę zmianę pokazywała.

Rozmawiała Agnieszka Nawrocka

© Wydawnictwo Miejskie Posnania 2024