Kultura Poznań.pl

Rozmowy

opublikowano:

Otworzyć ludzi na kulturę

- Uczestników kultury trzeba wyposażyć w konkretne narzędzia poznawcze i umożliwić im uczestnictwo w kulturze - mówi Justyna Makowska*, dyrektor Wydziału Kultury Urzędu Miasta Poznania.

.
rys. Franciszka Kujawska

Przed nami III NieKongres Animatorów Kultury organizowany z inicjatywy Centrum Kultury Zamek, Forum Kraków i Miasta, w szczególności Wydziału Kultury i Pani osobiście, bo przecież edukacja kulturowa to Pani pasja. Wiem o tym z wielu naszych rozmów. Dlaczego jest ona tak ważna?

Edukacja kulturowa - najogólniej rzecz ujmując - służy przygotowaniu dzieci, młodzieży, ale także dorosłych do uczestnictwa w kulturze. Zadaniem edukatorów i animatorów kultury jest uzupełnienie działań szkół, a niekiedy niestety nawet ich wyręczenie, wiele placówek bowiem z różnych względów nie zawsze realizuje program z tego zakresu i nie przygotowuje dzieci oraz młodzieży do odbioru kultury, a nauczycieli do prowadzenia takich działań. Szkoły skupiają się przede wszystkim na swoich zadaniach statutowych. Wsparcia w tym względzie potrzebują także rodziny. Rodzicom często brakuje czasu, sił lub ochoty na to, by edukować dzieci w dziedzinie kultury. Nierzadko zdarza się, że i oni nie mają odpowiednich kompetencji. Barierą są również finanse. Trzeba zatem stworzyć warunki do tego, by udział w kulturze mógł odbywać się stale. Żeby nie były to jednorazowe, odświętne wydarzenia. Pójście na koncert, do kina, teatru czy galerii sztuki powinno stać się rodzajem nawyku i w żadnym wypadku nie powinno być obarczone lękiem przed niezrozumieniem. Edukacja kulturowa przygotowuje do odbioru kultury i jej interpretacji, umożliwia odbiorcom odnoszenie się do tego, co wcześniej widzieli, otwiera i niweluje lęk przed tym, co nowe i nieznane. Najistotniejsze jest dla mnie wyrobienie nawyku uczestnictwa w kulturze. Moim marzeniem byłyby takie tłumy ludzi w muzeach, galeriach czy teatrach, jak w centrach handlowych.

A kim są dziś animatorzy kultury? To profesja, czy może obszar działalności?

Cały czas aktualne jest pytanie, czy animator kultury to zawód, czy misja. Oczywiście instytucje kultury zatrudniają animatorów i powoływane są stanowiska pracy o takiej nazwie. Zauważmy jednak, że w sferze organizacji pozarządowych czy działań niezależnych pracuje nawet więcej animatorów kultury niż w instytucjach.  Dziś - w moim przekonaniu - głównym zadaniem animatorów jest poznawanie potrzeb lokalnej społeczności, sieciowanie osób zainteresowanych konkretnym tematem i włączanie ich w nurt kultury.

Jak w tym przypadku rozumieć pojęcie sieciowania?

To łączenie osób o podobnych zainteresowaniach i potrzebach, ułatwianie im nawiązywania i podtrzymywania kontaktów przydatnych w realizacji ich pasji. Uczestników kultury trzeba wyposażyć w konkretne narzędzia poznawcze i umożliwić im uczestnictwo w kulturze. To właśnie rola animatorów, którzy w kontekście edukacji kulturowej pełnią niezwykle istotną rolę. Wspierają, pokazują dobre praktyki i otwierają ludzi na kulturę. Odbiorca kultury coraz częściej nie przyjmuje tylko postawy biernej. Twórcy różnego typu wydarzeń kulturalnych zakładają aktywność odbiorców, którzy tym samym stają się ich współtwórcami.

Poznański NieKongres jest trzecią edycją tego wydarzenia. Skąd jego nazwa?

Nazwa sygnalizuje chęć postawienia tego wydarzenia w opozycji do dużych, formalnych spotkań, na które zapraszane są wielkie autorytety, jednostronnie dzielące się swoją wiedzą. Na NieKongres przyjadą osoby, które pracują w sferze kultury: animatorzy, edukatorzy, pracownicy samorządowi i lokalni działacze. Wszyscy oni, w przyjaznej i luźnej atmosferze, będą mogli się spotkać, porozmawiać i nawiązać kontakty. NieKongres służy temu, żeby poznać innych, zobaczyć, co dobrego u nich się dzieje, ale też dowiedzieć się, czego nie warto realizować. Ta wymiana doświadczeń będzie, jak sądzę, istotą naszej imprezy. Hasłem przewodnim NieKongresu jest siła współpracy. Stawiamy na to, że porozumienie pomiędzy samorządowcami a animatorami jest możliwe tylko wówczas, gdy się poznają, opowiedzą o swoich potrzebach i oczekiwaniach, ale również ograniczeniach. Trzy "niekongresowe" dni mają być okazją do ich rozmowy i przezwyciężenia ograniczeń formalnych i barier psychologicznych. Jednym z istotniejszych punktów NieKongresu będzie podpisanie Samorządowej Karty dla Kultury, która ramowo określi zasady i reguły współdziałania pomiędzy animatorami kultury a lokalnymi władzami.

W programie mamy trzy moduły tematyczne. Jeden z nich ma bardzo praktyczny wymiar. O narzędziach skutecznego działania dla animatorów i samorządowców opowiedzą m.in. specjaliści z Wydziału Kultury. Jaki będzie cel tego modułu?

Chcemy wyjść naprzeciw potrzebom środowiska poznańskich organizacji pozarządowych i niezależnych twórców i podzielić się naszą wiedzą, jak napisać dobrą ofertę w konkursie dotacyjnym oraz co miasto może dać osobie, która chciałaby coś w kulturze zrobić. Będziemy prezentowali formy współpracy i pomocy, której miasto może im udzielić. Będzie mowa o tym, jak dobrze wypełnić wniosek, jak wygląda zawieranie umowy z samorządem, jak prawidłowo sprawozdawać wykonanie dotowanego projektu. Przedstawimy katalog dobrych praktyk w tej dziedzinie, ale opowiemy też o naszych złych doświadczeniach. Będą to warsztaty, z których skorzystają przede wszystkim organizacje pozarządowe i animatorzy kultury z Poznania.

Pozostałe moduły to Animatorzy kultury w realizacji zadań publicznych oraz Niezależność instytucji kultury. Ten drugi z pewnością zelektryzuje miejscowe instytucje.

Niestety w relacjach samorządu i instytucji kultury nadużywane jest słowo nadzór, które jest często źle interpretowane. My wolimy mówić o opiece nad instytucjami kultury i takie rozumienie tej relacji jest dla nas najistotniejsze. W ramach tego modułu chcielibyśmy porozmawiać o dobrych i złych praktykach i znaleźć optymalne dla obu stron rozwiązania. Chcemy uzgodnić, jak harmonijnie współpracować, a czego unikać.

Nie wątpię, że NieKongres będzie ważny dla tzw. branży. A czy przeciętny mieszkaniec Poznania też będzie miał z niego jakąś korzyść?

Dla poznaniaków otwarte będą wydarzenia kulturalne towarzyszące NieKongresowi, ale również stoiska, do których każdy będzie mógł podejść, podzielić się swoim pomysłem na kulturę i dowiedzieć się, jak go zrealizować i na jaką pomoc może liczyć.

A jak Pani zachęciłaby potencjalnych uczestników do wzięcia udziału w tym wydarzeniu?

To będzie bardzo praktyczne wydarzenie. Skupimy się na tym, by poszerzyć kompetencje wszystkich uczestników. Celem NieKongresu jest zsieciowanie pracowników kultury i stworzenie okazji do wymiany doświadczeń. Jestem przekonana, że w jego wyniku narodzi się wiele nowych, wspólnych projektów.

rozmawiała Katarzyna Kamińska

* Justyna Makowska językoznawczyni i medioznawczyni, doktor nauk humanistycznych, od lipca 2015 roku dyrektor Wydziału Kultury Urzędu Miasta. Wcześniej m.in. wykładowczyni Akademii Humanistyczno-Ekonomicznej i prodziekan Wydziału Humanistycznego tej uczelni.

  • III NieKongres Animatorów Kultury
  •  9-11.04
  •  Centrum Kultury ZAMEK
  •  szczegóły na www.ckzamek.pl

© Wydawnictwo Miejskie Posnania 2018