Kultura Poznań.pl

Rozmowy

opublikowano:

Nie tylko dla czytelników

- Jedną z głównych idei tego remontu było stworzenie przestrzeni, z której mogą z powodzeniem korzystać osoby z różnymi niepełnosprawnościami - dotychczasowy obiekt nie miał na tym polu żadnych udogodnień. Kolejną było otwarcie zupełnie nowej czytelni - mówi Iwona Smarsz*, p.o. dyrektor Wojewódzkiej Biblioteki Publicznej i Centrum Animacji Kultury w Poznaniu.

. - grafika artykułu
Nowa siedziba WBPiCAK, fot. Wojciech Biedak

Przebudowa siedziby na ul. Prusa to projekt olbrzymi, którego postępy możemy wszyscy śledzić za pośrednictwem Państwa strony.

Tak, efekt finalny na pewno będzie pełen rozmachu. W odnowionej siedzibie znajdzie się miejsce dla wszystkich naszych działów, które od wielu lat funkcjonują w rozproszeniu. Obecnie pracujemy na ul. Węgorka, Mickiewicza, Kramarskiej (tam też przenieśliśmy wypożyczalnię dla czytelników), nasze księgozbiory znajdują się w wynajętych pomieszczeniach na ul. Drzymały, a nasz magazyn - w okolicach Lubonia. Rozrzut instytucji jest zatem ogromny i chcemy, by wszystkie te podmioty, poza magazynami w Luboniu, funkcjonowały w siedzibie na ul. Prusa. Do tej pory zajmowaliśmy tam tylko dwa piętra, a dzięki wsparciu marszałka województwa wielkopolskiego, dotacjom unijnym oraz naszym własnym wkładom finansowym otrzymaliśmy do dyspozycji i remontu cały obiekt - sześć pięter.

Znajdzie się tam miejsce dla działów pozabibliotecznych, które mają Państwo pod swoimi skrzydłami?

Tak, bo naszą specyfiką jest nie tylko działanie stricte biblioteczne. Promujemy folklor, szczególnie wielkopolski, a pod naszymi skrzydłami działa Zespół Folklorystyczny "Wielkopolanie". Zajmujemy się także fotografią i wspomagamy przede wszystkim działalność twórców amatorów. Szalenie istotna jest także działalność wydawnicza. Tu warto wspomnieć, że specjalizujemy się nie tylko w wydawnictwach z zakresu historii i krajoznawstwa Wielkopolski, ale przede wszystkim w poezji - i mamy na tym polu ogromne sukcesy. Dla każdej ze wspomnianych działalności znajdzie się przestrzeń w nowej siedzibie - zwłaszcza miłośnicy fotografii pozostaną ukontentowani, bo będą mogli niezmiennie uczestniczyć w regularnych wernisażach, wystawach, spotkaniach [prowadzonych pod przewodnictwem Władysława Nielipińskiego - przyp. red.].

Finału prac nie może się także doczekać wielu poznańskich czytelników. Co oni znajdą dla siebie w wyremontowanym budynku?

Jedną z głównych idei tego remontu było stworzenie przestrzeni, z której mogą z powodzeniem korzystać osoby z różnymi niepełnosprawnościami - dotychczasowy obiekt nie miał na tym polu żadnych udogodnień. Kolejną było otwarcie zupełnie nowej czytelni, udostępniającej, obok tradycyjnej książki, zasoby elektroniczne, do których wcześniej czytelnicy nie mogli dotrzeć - na przykład zbiory chronione prawem autorskim, licencjonowane bazy danych, pełnotekstowe bazy czasopism.

Wszystkie zmiany będą widoczne gołym okiem, przejdźmy zatem przez nie po kolei, zaczynając od wejścia. Budynek został zmodernizowany i coraz ładniej wpisuje się w rzeczywistość Jeżyc. Wejście będzie widoczne już z daleka, nie będzie trzeba, tak jak dawniej, przemykać między samochodami w poszukiwaniu tych właściwych drzwi. Na parterze nadal będą aranżowane wystawy fotograficzne, otwarte dla odwiedzających. Za częścią wystawienniczą będzie mieścić się sala audiowizualna, pomyślana jako miejsce spotkań dla miłośników fotografii (po wernisażach lub finisażach wystaw), ale także dla amatorów tańca i muzyki ludowej oraz, jeśli zaistnieje taka potrzeba, dla grup zawodowych bibliotekarzy. Na antresoli powstało specjalne miejsce do kameralnych spotkań z autorami, nie tylko tymi, których książki wydajemy. Mam nadzieję, że już w niedalekiej przyszłości będzie tętnić życiem, a niektóre spotkania przerodzą się w cykle. Na pierwszym piętrze, poza ww. czytelnią, będzie się także mieścić powiększona wypożyczalnia. Na dalszych piętrach znajdą się już przestrzenie dla naszych pracowników - wydawnictwo, księgozbiory, obszary biurowe.

Czy przewidują Państwo organizację specjalnych wydarzeń z okazji otwarcia?

Samo otwarcie będzie dla nas wielkim wydarzeniem! Na ten moment (rozmowa odbyła się 5.11) nie znamy jeszcze dokładnej jego daty. Bardzo chcielibyśmy, by stało się okazją do spotkania wszystkich naszych przyjaciół, w tym bibliotekarzy z bibliotek publicznych z województwa, choć byłoby to trudne, bo tych bibliotek jest aż 230. Na jednym spotkaniu na pewno się nie skończy!

Co się zaś tyczy atrakcji dla naszych czytelników, to na pewno chcielibyśmy zaistnieć w ich świadomości - zwłaszcza mieszkańców Jeżyc, w których bezpośrednim sąsiedztwie będziemy pracować i współdziałać. Nie mogę uchylić rąbka tajemnicy, ale mogę zapewnić, że przygotujemy niespodzianki, tak by miło zainaugurować ten zupełnie nowy rozdział dla całej naszej instytucji.

Czy jeśli na przeszkodzie staną okoliczności pandemiczne, to są Państwo gotowi przenieść świętowanie do internetu?

Jeżeli zaistnieje taka konieczność, to oczywiście - spotkamy się w całości w sieci i przywitamy się z Państwem wirtualnie. Pokażemy wtedy za pośrednictwem internetu to, czym chcemy się pochwalić - w tym wszystkie nowe pomieszczenia, które na pewno ucieszą oko niejednego czytelnika. Takie otwarcie pozostanie jednak tylko symbolicznym, a my będziemy niecierpliwie wyczekiwać ustąpienia pandemii, tak by zaprosić każdego w nasze otwarte podwoje - ponieważ naprawdę warto.

Rozmawiała Izabela Zagdan

*Iwona Smarsz - p.o. dyrektor Wojewódzkiej Biblioteki Publicznej i Centrum Animacji Kultury w Poznaniu.

© Wydawnictwo Miejskie Posnania 2020