Kultura Poznań.pl

Sztuka

opublikowano:

Na lewej stronie

Na pozór wystawa Bownika to wystawa fotografii mody. Jednakże artysta nie pokaże nam ładnych zdjęć. Chociaż fotografie będą wykonane ze starannością aparatem wielkoformatowym, z dbałością o szczegóły, chociaż będzie szare "packshotowe" tło i równe oświetlenie, to będziemy mieć wrażenie, że coś tutaj nie pasuje. Bo kto fotografuje ubrania nie z tej strony co trzeba?

.
©Bownik, Rewers 1 (Łowicz, Muzeum Etnograficzne Warszawa) 2017

Bownik od 2016 roku dokumentuje ubrania znajdujące się w muzeach. Lecz najpierw wykonuje symboliczny gest - wywraca je na lewą stronę. W końcu za każdym ubraniem stoi jakaś nieopowiedziana historia w mikro bądź w makro skali. Owa lewa strona ubrań to krzyk w obronie tych, dla których zabrakło miejsca w podręcznikach historii. Twórca wskazuje na to, jak bardzo nieobiektywna jest fotografia, a dalej sztuka i muzea. Dlaczego mając do dyspozycji obiekt muzealny - na przykład ubranie szamanki z Rosyjskiego Muzeum Etnograficznego w Petersburgu czy strój poznańskiej służącej z połowy XX wieku z Muzeum Etnograficznego w Poznaniu - pokazujemy go zawsze z jednego punktu? I co jest ukryte, co chcemy zataić przed społeczeństwem?

Kluczowy dla Bownika jest akt wywrócenia ubrań na lewą stroną. Wielkoformatowe fotografie - w tym mundur Jadwigi Nowak-Jeziorańskiej z Muzeum Powstania Warszawskiego - są tak naprawdę zapisem efektu tego działania, swoistego politycznego performance"u. Fotografia jest tylko najwygodniejszą i najbardziej dosadną formą dokumentacji. Jak pisała w eseju "O fotografii" Susan Sontag: "[...] ukazując świat za pomocą aparatu fotograficznego więcej ukrywamy, niż pokazujemy". Stąd Bownik, absolwent fotografii na poznańskim ASP, stara się dać zgromadzonym zbiorom muzealnym drugie życie, możliwość "wygadania się" ponownie za pomocą fotografii. Czy tym razem uzyskamy obraz kompletny?

Jak sam mówił w wywiadzie dla "Wysokich Obcasów": - Te muzealne gablotki tworzą przecież historię. My ufamy temu, co widzimy w muzeach. Można nawet się pokusić o sparafrazowanie popularnego zdania, którego używa się w kontekście Facebooka: "jeżeli nie ma ciebie, twoich przodków, twojej rodziny i nacji w muzeach, to w sensie historycznym nie istniejesz." Bownik o tę właśnie nieistniejącą historię się upomina. Czy skutecznie?

Adam Jastrzębowski

  • Wystawa Bownika "Rewers"
  • Galeria Fotografii pf, CK Zamek
  • wernisaż: 22.06, g. 19
  • czynna do 31.07

© Wydawnictwo Miejskie Posnania 2018