Kultura Poznań.pl

Kultura

opublikowano:

MEDIATIONS BIENNALE. Widzowie mają głos

Oddaliśmy głos kilkunastu osobom przypadkowo spotkanym na wystawach w ramach Mediations Biennale. Z tych opinii nie układa się na pewno recenzja festiwalu, ale tych głosów nie można lekceważyć...

Mediations w Galerii U Jezuitów, fot. B. Paczkowski
Mediations w Galerii U Jezuitów, fot. B. Paczkowski
  • Julia - studentka

To dopiero pierwsza wystawa, na której jestem, więc nie mogę powiedzieć za dużo. Temat mnie zaintrygował - bardzo mi się podoba i dlatego właśnie tu przyszłam.

  • Krzysiek - student

Widziałem tylko lustra, więc wyłącznie o nich mogę coś powiedzieć. Pomysł mi się podoba. Zastanawiam się, dlaczego lustro drży, a napis na nim nie... Przynajmniej tak mi się wydaje. Havla jednak nie rozumiem.

  • Kasia i Cyprian - studenci

Podobają mi się pokoje, do których trzeba zaglądać i sprawdzać, co w nich jest. Biennale jednak odbywa się w zbyt wielu miejscach, trzeba biegać po mieście. Wolałbym, żeby wszystkie eksponaty były skupione w jednej przestrzeni. Podobały nam się długie szczęki - zostały przyklejone do ściany, a z dziąseł leciała krew... Poprzednia edycja Biennale prezentowała się jednak lepiej.

  • Magda - nauczycielka

Ja tego nie rozumiem. To całkowita abstrakcja.

  • Asia - studentka pedagogiki

Czy tegoroczne wystawy Biennale są udane? Polemizowałabym... Niektóre prace na pewno są interesujące - na przykład ta w Muzeum Narodowym - metal i woda na płótnie. Wodospad również nie był najgorszy. Kiedy się wchodziło do jego środka, to coś na nas oddziaływało. Miałam wrażenie, że się unoszę! Na razie wszystko odbieram pozytywnie, choć patrząc na niektóre prace, mam mieszane uczucia...

  • Gabriela - studentka

Hasło "Niepojmowalne" na pewno nabiera tu znaczenia. Nic nie pojmuję...

  • Martyna - reżyserka dźwięku

Odbieram poznańskie Biennale bardzo pozytywnie, a jestem tutaj po raz pierwszy. Byłam już kilkakrotnie na Biennale w Berlinie i właśnie ono skłoniło mnie do przyjazdu do Poznania. Przed chwilą zagrałam w "Zegar Śmierci" - najpierw trzeba sobie samemu zrobić zdjęcie, które później jest wyświetlane na ekranach wraz z czasem, który ci pozostał. W pokoju obok jest również coś intrygującego - trzy postaci pod czarnymi płachtami, które klęczą przy ścianie. Przestraszyłam się, ponieważ wyglądają jak żywe... Wyglądają jakby oddychały, a to manekiny. Coś w środku je chyba pompuje i wtedy się poruszają... Pozytywnie jest, naprawdę!

  • Pracownik Muzeum Narodowego

Przechadzam się tutaj z racji mojej pracy, jednak mogę powiedzieć, że tegoroczne Biennale podoba mi się. Mniej niż ostatnie, ale podoba mi się. Jest jakoś inaczej, bardziej tradycyjnie i klasycznie. W tym roku najbardziej wciągnęła mnie "Interna". To dzieło, które chyba wywołuje największe wrażenie.

  • Maria - studentka ASP

Biennale to fajne wydarzenie. Super, że w mieście coś się dzieje, że można zobaczyć coś nowego. Mnie osobiście brakuje jednak informacji. Obecnie sztuka współczesna potrzebuje komentarzy i kontekstów, dzięki którym pełniej się ją odbierze. Jestem w Poznaniu przejazdem, nie zobaczę wszystkich wystaw, ale gdybym mogła zostać, to wybrałabym się na każdą. Tegoroczne Biennale jest ok, jednak pierwsza edycja zrobiła na mnie większe wrażenie. Może dlatego, że wtedy byłam na otwarciu? Było dużo ludzi i wiele się działo. Byli też kuratorzy, którzy coś powiedzieli. Mam wrażenie, że było też więcej ciekawostek technologicznych, a teraz jest tak jakoś zwyczajnie... Formy są klasyczne: tu jakieś video, tu malarstwo... Jest ok, ale szału nie ma.

  • Tomek - student

Abstrakcja. Zupełnie tego nie rozumiem.

  • Jagoda - studentka farmacji

Spodziewałam się czegoś innego, choć w sumie nie wiem, czego dokładnie. Tego w każdym razie nie rozumiem...

Wysłuchała Monika Nawrocka

  • 23.09 - zwiedzanie wystawy w CK Zamek w ramach Mediations Biennale z przewodnikiem, start o g. 13.15 z wieży zegarowej, wstęp wolny
  • Mediations Biennale, 14.09-14.10