Kultura Poznań.pl

Film

opublikowano:

Jak siostra z siostrą

Rio de Janeiro, wczesne lata 50. XX wieku. W rodzinie Gusmão są dwie córki - różne pod względem charakteru, ale blisko ze sobą związane... O filmie "Niewidoczne życie sióstr Gusmão" pisze Bartosz Żurawiecki.

.
fot. materiały dystrybutora

Eurudice chce zostać pianistką, marzy o tym, by dostać się do konserwatorium w Wiedniu. Bardziej impulsywna Guida po prostu pragnie być wolna. Ucieka do Europy, a jakiś czas potem wraca, mocno rozczarowana. W ciąży. Ojciec wyrzuca ją z domu, przyniosła wstyd rodzinie. Tymczasem Eurudice ma już swoje własne gniazdko i męża, którego wybrali jej rodzice. Spodziewa się niechcianego dziecka. Swoje plany związane z Europą i studiami muzycznymi musi odłożyć na później. Siostrom nie uda się ze sobą spotkać. Nawet nie wiedzą, że dzieli je ledwie kilka ulic. Guida jest przekonana, że Eurudice robi karierę w Wiedniu, Eurudice, że Guida włóczy się po świecie.

Tę opowieść o równoległych egzystencjach wyreżyserował Karim Aïnouz, w Polsce najbardziej znany z filmu Madame Satã - biografii "dragowego" artysty z faweli Rio de Janeiro. Fabuła Niewidocznego życia sióstr Gusmão może nasuwać skojarzenia z Podwójnym życiem Weroniki Kieślowskiego. Zdecydowanie mniej tu jednak galanteryjnej metafizyki, znacznie więcej natomiast społecznych i psychologicznych konkretów.

Aïnouz pokazuje przekleństwa systemu, w którym kobieta nie może decydować o swoim losie. Ma do wyboru tylko dwie opcje: albo zostać przykładną "kurą domową", albo - tak jak Guida - istnieć na marginesie, pozbawiona podstawowych praw, skazana na nędzę. Niezależnie jednak od swojego społecznego kontekstu ten film to także (a może przede wszystkim) przejmujący melodramat, ukazujący, w jak wielkim stopniu nasze życie jest sumą przypadków i nieporozumień.

Bartosz Żurawiecki

  • "Niewidoczne życie sióstr Gusmão"
  • reż. Karim Aïnouz
  • premiera: 8.11

© Wydawnictwo Miejskie Posnania 2019