Kultura Poznań.pl

Varia

opublikowano:

Swingujące koziołki

Najważniejszy w tańcu jest bounce - mawia Radosław Pyżanowski, założyciel Retro Dance Studio w Poznaniu. Lada dzień hasło to wybrzmi z podwójną mocą, bowiem poznańskie parkiety rozkołyszą się od energetycznych tańców lindy hop, charlestona i shaga, a starannie dobrane, klimatyczne przestrzenie wypełni swingowa muzyka. 3 października rozpocznie się bowiem GoAt Swing Exchange - druga edycja pierwszego w stolicy Wielkopolski festiwalu swingowego.

.
fot. materiały prasowe

- Pomysł narodził się latem 2016 roku, kiedy jechaliśmy na dużą imprezę do Krakowa. Zaczęliśmy się zastanawiać, dlaczego trzeba jechać taki kawał drogi, żeby wziąć udział w fajnym festiwalu swingowym, dlaczego u nas nic się nie dzieje. GoAt Swing Exchange powstał z wkurzenia, z poirytowania tą sytuacją - opowiada Anna Wardowska, jedna z organizatorek.

Potem była już ciężka organizacyjna praca. Opłaciła się - premierową edycję odwiedziło blisko dwieście miłośniczek i miłośników tańca z całej Polski, a pierwsze opinie o świetnej taneczno-jazzowej atmosferze popłynęły w świat.

W ramach drugiej, nadchodzącej edycji, dla uczestników festiwalu przygotowane zostały trzy klimatyczne miejsca: Restauracja Sarbinowska, Słodownia +2 oraz Akademickie Centrum Kultury TROPS, w których na żywo zagrają Take Desmond i Happy Jazz Band. Z kolei do późnych godzin nocnych (choć niektórzy odgrażają się, że raczej wczesnych porannych) muzyczną oprawą tanecznych imprez będą zajmować się znani i cenieni didżeje, od lat związani ze sceną swingową: Bartek Przybylski i Tomek Przytycki z Krakowa, a także Miroslav Mironov z Bułgarii i Olena Rudenko z Ukrainy.

Oczywiście nie byłoby festiwalu swingowego bez znamienitych gości. Warsztaty dla uczestników poprowadzą Kasia Dybowska i Michał Oblaciński, założyciele warszawskiego Studia Tańca Swingowego Swingout.pl, którzy jako pierwsza para z Polski byli zapraszani do prowadzenia zajęć na zagranicznych festiwalach, Kamile Pundziute i Arnas Jasiūnas, gwiazdy wileńskiej sceny swingowej, jednej z najważniejszych w Europie, a także Isabel Gregori i Víctor López, doskonale znani na europejskich parkietach instruktorzy z Hiszpanii.

Festiwal uświetnią też liczne choreografie, pokazy instruktorskie, konkursy Jack and Jill, a nawet warsztaty fryzjerskie, z których uczestniczki będą miały okazję wyjść z charakterystycznymi retrofryzurami rodem z lat trzydziestych, czterdziestych i pięćdziesiątych.

- Celem festiwalu jest wypromowanie poznańskiego środowiska swingowego na polskiej i międzynarodowej scenie - mówi Anna Wardowska. GoAt Swing Exchange to bowiem również, a może przede wszystkim, integracja. Udział w drugiej edycji zapowiedziało już między innymi kilkadziesiąt tancerek i tancerzy z zagranicy, przede wszystkim z Hiszpanii, Niemiec, Ukrainy czy Wielkiej Brytanii. I to swing będzie dla wszystkich uczestników festiwalu podstawowym, uniwersalnym językiem komunikacji. Od 3 do 7 października będzie go można wyraźnie usłyszeć w Poznaniu.

Adam Horowski

  • GoAt Swing Exchange 2018
  • 3-7.10
  • Retro Dance Studio
  • Restauracja Sarbinowska, Słodownia +2, Akademickie Centrum Kultury TROPS

© Wydawnictwo Miejskie Posnania 2018