Kultura Poznań.pl

Aktualności

opublikowano:

Znamy już laureatów Poznańskiej Nagrody Literackiej!

Zbigniew Kruszyński to pierwszy laureat powołanej w tym roku nagrody im. A. Mickiewicza, przyznawanej twórcom z dużym dorobkiem literackim. Z kolei do nagrody im. Stanisława Barańczaka nominowanych zostało troje młodych autorów - Katarzyna Gondek, Paweł Mościcki i Kira Pietrek.

.
Zbigniew Kruszyński. Fot. materiały prasowe

Swoją decyzję jury uzasadniało przede wszystkim poszukiwaniem autorów mniej znanych, literackich nie-celebrytów. Kogoś wartego uwagi, a niekoniecznie funkcjonującego w powszechnej świadomości czytelników. - Zależało nam na tym, żeby nie nagradzać kolejnej Olgi Tokarczuk czy Andrzeja Stasiuka - mówi przewodniczący kapituły konkursowej, prof. Piotr Śliwiński. I zaraz dodaje: - Wszyscy zdajemy sobie przecież sprawę z tego, że polska literatura jest ciekawsza niż tylko te parę najbardziej znanych postaci.

Zbigniew Kruszyński to pisarz urodzony w Radomiu i działacz Solidarności, który po uwolnieniu wyemigrował do Szwecji. Debiutował stosunkowo późno, bo pod koniec lat 90. Jego pierwsza powieść to "Szwedzkie zioła", opowiadająca o doświadczeniu życia na obczyźnie. Najnowsza, która ukaże się w tym roku, będzie moralitetem na temat kondycji człowieka, opartym na historii uzależnionego od pornografii 50-letniego mężczyzny. Pisarz słynie właśnie z tego rodzaju łączenia przenikliwych diagnoz społecznych i charakterystycznej kompozycji tekstu. W swoje powieści i opowiadania wplata wątki autobiograficzne. Zdaniem członków jury "jego styl rozpoznaje się od razu i nie da się go naśladować, nie ponosząc porażki".

Z kolei nominowani do nagrody im. S. Barańczaka to Katarzyna Gondek, Paweł Mościcki i Kira Pietrek. Pierwsza z nich to absolwentka filmoznawstwa na UAM w Poznaniu, autorka "Horroru Vacui" i kilku etiud filmowych. W swoim dorobku prócz prozy ma również tomik poezji. Paweł Mościcki na co dzień mieszka w Warszawie. Prezentuje silne przekonania i "eseistyczny pazur", współpracuje z "Krytyką polityczną". Na swoim koncie ma też kilka tłumaczeń. Natomiast Kira Pietrek to poznańska poetka zaangażowana. Tytuł jej tomiku "Język korzyści" wszedł nawet do debaty publicznej, nie podejrzewany o swe literackie konotacje. Drugi ze zbiorów wierszy, "Statystyki", walczy z monokulturą i kapitalizacją człowieka. Zdaniem jury "to wiersze, które nie powinny się udać, a jednak się udają".

Na konkurs napłynęło łącznie 80 zgłoszeń - mniej więcej pół na pół, jeśli chodzi o nagrodę im. A. Mickiewicza i im. S. Barańczaka. Kandydatów mogli zgłaszać członkowie kapituły, wydawcy, instytucje kultury i stowarzyszenia, a nawet sami autorzy. - Jestem rad, że ta nagroda jest naprawdę, że się wydarzyła. Nagroda literacka w Poznaniu należy się miastu i uniwersytetowi. To jest i będzie wyróżnienie dla pisarzy odważnych, śmiałych i chcących swoim pisaniem coś zmienić - podkreśla prof. Piotr Śliwiński.

Gala wręczenia nagród odbędzie się 18 maja o g. 20 w Sali Wielkiej CK Zamek.

Anna Solak

Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku, zmień ustawienia swojej przeglądarki.