Emo Klaun w Poznaniu. Mroczne opowiadanie, lokalne newsy i czarny humor
Groźba "krwawego piątku", płonący powerbank, Nauczyciel Roku i tajemnicza kradzież wieńca tuż po pogrzebie. Październik w Poznaniu i okolicach dostarczył tematów, które trudno byłoby wymyślić. A jednak ktoś postanowił połączyć je w jedną historię. Podczas spotkania poświęconego projektowi "Emo Klaun" uczestnicy wyruszą w literacką podróż przez szkolne niepokoje, lokalne sensacje i historie, w których rzeczywistość niebezpiecznie zbliża się do fikcji. Na trasie znajdzie się między innymi najcięższa dynia w Polsce oraz cmentarz, na którym tuż po pogrzebie zniknął wieniec. Centralnym punktem wydarzenia będzie opowiadanie będące fikcją literacką, inspirowaną newsami z Poznania i okolic. Nie zabraknie czarnego humoru, melancholii i osobliwego spojrzenia na codzienność. Będzie trochę strasznie, trochę absurdalnie, a momentami po prostu smutno.
Organizator zachęca również uczestników do dzielenia się własnymi anegdotami i niezwykłymi historiami. Być może niektóre z nich trafią do opowiadania. Szczególnie mile widziane będą wątki wzbogacone o gwarę poznańską.
W programie znajdą się także napoje z baru, dobra zabawa w nieco mrocznym klimacie oraz dobrowolna opłata za wstęp. Przewidziano symboliczne kwoty: 1, 2, 3 lub 7 złotych. Osoby dokonujące przelewu na numer telefonu organizatora proszone są o wpisanie w tytule tego, co najbardziej przyciągnęło ich uwagę podczas spotkania. Na osobę, która przeleje 21,37 zł, czeka dodatkowy upominek.
Jest też ważne ostrzeżenie: pilnujcie swoich włosów!
To propozycja dla osób, które lubią lokalne historie, literackie eksperymenty, czarny humor i opowieści balansujące między absurdem a codziennością. Na smutno, ale z przymrużeniem oka.