OZON
Alchemia wibracji dźwięków lawirujących między czystością brzmienia i nieskończonymi możliwościami elektronicznych kombinacji. Miłość do tradycyjnego brzmienia jazzu odzianego w nowe szaty.Standardy, kompozycje, czas rzeczywisty i zaskakiwanie.
Najstarszy z nas ma lat trzydzieści siedem, średni to trzydziestopięciolatek, najmłodszemu w tym roku stuknęła trzydziestka. A każdy pod inna flagą jest urodzon. Budapeszteńczyk Emil Spanyi ukończył konserwatoria muzyczne w mieście rodzinnym i dalekim Wiedniu. Zdobył laury wielu jazzowych konkursów pianistycznych. Prócz prowadzenia własnego tria, parał się owocną współpracą z takimi gigantami muzyki jak Mark Murphy, Clark Terry i Bob Berg.
Trzydziestopięcioletni Christophe Monniot ukończył konserwatorium paryskie (w klasie saksofonu), w którym spotkał towarzyszy swojego przyszłego projektu - Moniomanii. W zespole tym, jak i w naszym, każdy muzyk z innej pochodził krainy. Był wśród nich Japończyk, ale i Węgier (znany już wam Emil, najstarszy z nas, z którym Monniot gra też w duecie o wdzięcznej nazwie Ozone). Christophe na co dzień współpracuje również z Danielem Humair w projekcie Babyboom.
Najmłodszy z nas to Polak o swojsko brzmiącym nazwisku - Macio Moretti. Zaangażowany w nazbyt duża liczbę konstelacji artystycznych perkusista, postanowił wesprzeć swych szalonych kolegów na deskach estrady, by kultywować polsko-węgiersko-francuską przyjaźń i braterstwo.
Razem wyruszamy na trasę koncertową, która zostanie zarejestrowana w celu wydania płyty długogrającej, fonograficznego cudu, ktory zrewolucjonizował ludzkie myślenie o muzyce.