text size

Koncert The Vandermark 5

12.03.2009
20:00
Klub Dragon, ul. Zamkowa 3
Wstęp wolny

Jeden z najważniejszych aktualnie zespołów na jazzowej scenie, z charyzmatycznym saksofonistą Kenem Vandermarkiem.

Pierwsza płyta The Vandermark 5 "Single Piece Flow" powstała w 1997 r. Lider miał wówczas u swego boku grającego na puzonie i gitarze Jeba Bishopa, saksofonistę Marka Williamsa, basistę Kenta Kesslera i perkusistę Tima Mulvennę. 30-letni wówczas Vandermark był już postacią znaną na muzycznych scenach Chicago. Grywał z zespołami jazzowymi, rockowymi, m.in. Gastr Del Sol, w którego składzie znaleźć można było też ważne postaci chicagowskiej sceny, Johna Mc Entire'a (później Tortoise) czy Jima O'Rourke'a.

Następne lata przynosiły - rok za rokiem - kolejne płyty The Vandermark 5: "Target Or Flag", "Simpatico" (tu po raz pierwszy pojawia się w składzie saksofonista Dave Rempis), "Burn The Incline", "Acoustic Machine", aż po będącą swego rodzaju ukoronowaniem tego okresu dwupłytową "Free Jazz Classics" z 2002 r. Wówczas Vandermark powoli zyskiwał status postaci kultowej, a jego pełne napięcia, emocjonalne rozumienie freejazzowej tradycji przysparzało mu kolejnych wielbicieli.

Zespół początkowo proponował estetykę, której dwoma filarami były: odwołania do tradycji free jazzu, a jednocześnie sięganie do języka muzyki rockowej. Energetyczna, momentami ekstatyczna i pełna twórczej furii muzyka, przysparzała mu wielu sympatyków. Pod koniec wspomnianego okresu - od płyty "Acoustic Machine" - przestały pojawiać się brzmienia sfuzzowanej gitary, granie Vandermark 5 nie straciło jednak nic ze swej oczyszczającej energii.

W 2003 r. za perkusją zespołu pojawia się Tim Daisy - artysta lubiany w naszym kraju - poznańska oficyna Multuikulti wydała w ostatnich latach płyty jego tria Dragons 1976, kwartetu New Fracture, oraz wspólną z klarnecistą Wacławem Zimplem. Puzonistę Bishopa zastąpił wiolonczelista Fred Lonberg-Holm - na wydanych w 2006 r. płytach Vandermark 5 "Four Sides To The Story" i "Discontinous Line". Poznaniacy pamiętają go ze znakomitego koncertu kwintetu w Scenie na Piętrze przed ponad trzema laty. Był to jak dotąd jedyny występ tej świetnej formacji w naszym mieście. Od tamtego czasu nie zmienia się skład V5, który tworzą: Vandermark, Rempis, Kessler, Lonberg-Holm i Daisy. Ostatnim fonograficznym potwierdzeniem świetności tej grupy jest imponująca rozmachem i siłą brzmienia ubiegłoroczna płyta "Beat Reader". Artyści nie proponują muzyki lekkiej i łatwej, oferują jednak w zamian niebanalne przeżycia.

Podczas tej trasy koncertowej zagrają w Polsce cztery koncerty, ostatnie dwa - w Krakowie - zostaną nagrane. Przed kilkoma laty właśnie krakowska oficyna Not Two wydała box "Alchemia", jedyne w swoim rodzaju dzieło - dwunastopłytowy zestaw nagrań kwintetu, zarejestrowany podczas pięciu koncertów, które odbyły się właśnie w klubie "Alchemia". Przypomnijmy, że Vandermark jest artystą szalenie aktywnym. W Poznaniu słuchaliśmy go w wielu zespołach: LKV Trio, Bridge 61, Free Fall, FME, Powerhouse Sound (m.in. z Jeffem Parkerem), Sonore (z Peterem Brötzmannem), a także w duecie z Timem Daisy. Nagrywał i koncertował też m.in. z tentetem Brötzmanna, Joe Mc Phee, NRG Ensemble oraz zespołami Aaly Trio czy Territory Band, ale też z polskimi muzykami - braćmi Olesiami, czy Mikołajem Trzaską.

Bilety kosztują 50 zł.