Jest wielkim fanem prawdy. Idealistycznie wierzy, że ta zawsze się obroni. "Jestem ze starej szkoły polskiego reportażu, kiedy on był chyba najdoskonalszym i najskuteczniejszym narzędziem przemytu prawdy" - tłumaczył jakiś czas temu w rozmowie z Bartoszem Czartoryskim z Onetu. "Bo w reportażu udawało się sprzedać rzeczy zastrzeżone tak, że cenzor mógł gryźć palce z wściekłości, a nie miał podstaw, żeby je usunąć". Pisarz doskonale wie, że za sukcesem powieści sensacyjnej nie stoi wyłączenie intryga, ale coś więcej - cały setting, świat przedstawiony, kontekst społeczny i historyczny, który buduje w czytelniku poczucie immersji. Dlatego też wszystkie jego książki mają tak silne fundamenty faktograficzne zdradzające szerokie horyzonty i olbrzymi nakład pracy faktograficznej pisarza.
Wspomniane już "Gołoborze", najgłośniejszy kryminał ostatnich miesięcy, to w rzeczywistości wielowątkowa powieść sensacyjno-historyczna opowiadająca o dwóch wrogich sobie świętokrzyskich klanach. Czas akcji rozciąga się na półtora wieku. W tle historii zwaśnionych rodów rozgrywają się wielkie wydarzenia historyczne: powstanie styczniowe, pierwsza wojna światowa, formowanie się efemerycznej Republiki Pińczowskiej, druga wojna światowa. Co więcej, Siembiedzie udało się włączyć do swojej książki świętokrzyski folklor, legendy, wróżby i zabobony opierające się katolicyzmowi, czyniąc dzieło unikatem w kategorii literatury popularnej.
Krytycy nie kryli zafascynowania książką: "Siembieda ukazał bowiem przerażający świat rodowo-plemiennej zemsty, z którego nie można uciec, w którym nic nie jest piękne ani wzniosłe, nawet miłość" - pisała w swojej recenzji Bożena Mochul z Instytutu Książki. Marcin Meller na swoim blogu stwierdził z kolei, że "za sprawą powieści Siembiedy można zakochać się i w czytaniu, i w historii. No i to gotowy materiał na kilkusezonowy świetny serial. Z utalentowaną ekipą realizacyjną i odpowiednim budżetem, bo o rozmach aż się prosi". Justyna Sobolewska z "Polityki" przyznała powieści pięć (na pięć) gwiazdek. To chyba wystarczające słowa zachęty!
Maciej Siembieda urodził się w roku 1961 w Starachowicach. Studiował polonistykę w Opolu, a później doktoryzował się z politologii w Olsztynie. Współpracował z wieloma tytułami prasowymi, w tym "Trybuną Opolską", "Dziennikiem Bałtyckim" czy "Trybuną Śląską". Pisał też m.in. dla "Polityki" czy paryskiej "Kultury". Trzykrotnie zdobył prestiżową Nagrodę Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich. Od 1994 roku pisze książki, jednak literaturę piękną dopiero od jakichś dziesięciu lat. Na koncie ma aż trzynaście powieści. Rozpoznawalność przyniósł mu cykl "Jakub Kania" oraz trylogia "Katharsis", "Nemezis" i "Kairos". W latach 2024 i 2025 wygrał plebiscyt lubimyczytac.pl na najlepszą książkę roku. W Radiu Zet prowadzi podcast "Biuro historii zaginionych". Uważany jest za godnego następcę Pana Samochodzika. Z tą jednak różnicą, że jego barwne przygody wydarzyły się naprawdę.
Jacek Adamiec
- Spotkanie z Maciejem Siembiedą
- 11.06, g. 18
- Biblioteka Wielkopolska im. Stanisława Barańczaka
- wstęp wolny, zapisy online
© Wydawnictwo Miejskie Posnania 2026