Kultura Poznań.pl

Kultura

opublikowano:

Zapachy, smaki i gitary

Namaszczona przez Kasię Nosowską i doceniona przez Melę Koteluk zdolna, młoda wokalistka Edyta Górecka, już za kilka dni wystąpi w poznańskiej Meskalinie. Dotychczas swoimi singlami udowodniła, że potrafi z wirtuozerią kreować hipnotyzującą, poruszającą muzyczną aurę, choć stawia dopiero pierwsze kroki na drodze swojej kariery.

.
fot. Karolina Skrzyniarz

Edyta Górecka pojawiła się w świecie muzycznym stosunkowo niedawno, co jednak nie oznacza, że funkcjonuje w nim jako amatorka. Przeciwnie - mimo niedługiej obecności na scenie, zdołała już wiele osiągnąć. Zwróciła na siebie uwagę pod koniec 2016 roku, kiedy wydano jej singiel pt. "Sierpień". Choć zaistniała w świadomości szerszej publiczności dzięki sugestywnie letniej piosence, w ostatnim miesiącu hipnotyzowała zupełnie nowym, zimowym utworem "Piernik Lukier i Miód". Górecka nie traci czasu i z pomysłowością szuka swojego miejsca na rynku muzycznym. W 2017 roku była nominowana do Opolskich Debiutów. Jest też laureatką konkursu Skoda Auto Muzyka.

Największym atutem Góreckiej jest jej zjawiskowa barwa głosu. Nieco dziewczęcy, przyjemny wokal artystki, koi swoim lekkim brzmieniem. Jej śpiew momentami przypomina utwory znanej piosenkarki Dillon, a czasami przekształca się  nawet w głos Julii Marcell. Kiedy Górecka śpiewa, delikatność tonów zgrabnie zlewa się z warstwą muzyczną jej piosenek. Utwory, w których najistotniejszym instrumentem jest gitara, flirtują nieco z brytyjskim indie rockiem, lecz ukazane są w bardziej akustycznej formie. Czuć u niej też muzyczną inspirację modnej dziś muzyki islandzkiej, która podbija serca słuchaczy liryzmem i harmonią brzmień.

Górecka jest wrażliwa na smaki i zapachy, co mocno wybija się z jej twórczości zarówno muzycznej jak i literackiej (piosenkarka jest jednocześnie autorką swoich tekstów). Olbrzymia sensualność, szczególnie widoczna przede wszystkim we wspomnianej wcześniej świątecznej piosence "Piernik Lukier i Miód", zdradza po części siłę utworów Góreckiej. Jej piosenki złożone są z nagromadzonych detali. Szczegóły, strzępki wspomnień, skojarzenia i fragmenty, budują świat opisywany przez wokalistkę, który - mimo osobistego waloru - jest bardzo uniwersalny, bo złożony ze zdarzeń bliskich każdemu człowiekowi. W wywiadzie dla Radia 1.7 powiedziała, że teksty tworzy na podstawie stworzonej wcześniej mapy myśli, a pisząc stara się wybrać najmniej oczywiste, ale jednak trafne słowa, które wzbudzą odpowiednie skojarzenia. Co ciekawe, teksty piosenek wokalistki powstają w drugiej kolejności. Najpierw pojawia się muzyka i odpowiednia aura piosenki, a dopiero potem Górecka "nazywa" to, co wcześniej zostało muzycznie opisane podczas prób. W ten sposób staje się przewodniczką po - w połowie prawdziwym, w połowie wyśnionym - świecie, lub jak określiła to Nosowska "innej rzeczywistości". Górecka przyznała we wspomnianym wcześniej wywiadzie, że określenie to bardzo jej się podoba i uważa je za niezwykle trafne. Zdradziła, że muzyczną intencją zarówno jej jak i chłopaków z którymi tworzy, jest wytwarzanie na scenie właśnie takiej aury.

Uporządkowanie o które zabiega tworząc słowa dla swoich piosenek wyczuwalne jest także w warstwie muzycznej. Do głównej linii gitarowej artystka wraz zresztą zespołu precyzyjnie wprowadzaja takie brzmienia, które nienachalnie budują odpowiedni klimat. Nie ma tu przesady, popisów, wymuszonej ekspresji. Dokładność połączona ze skromnością sprawiają, że zarówno wokalistka jak i towarzyszący jej na scenie muzycy wydobywają znaczenia z pozornie prostych rozwiązań.

Julia Niedziejko

  • Edyta Górecka
  • 10.01 g. 19
  • Klubokawiarnia Meskalina
  • bilety: 20 i 25 zł

© Wydawnictwo Miejskie Posnania 2019