Kultura Poznań.pl

Sztuka

opublikowano:

Ci, co spoglądają w przyszłość

- Zgodnie z hasłem "Manifesty przyszłości" będzie to nadal miejsce, które patrzy w przyszłość, jest wychylone ku przyszłości. Szuka w kulturze tego, co jest nowe, odkrywcze, eksperymentalne, wchodzi na terytoria, które nie są do końca zbadane - tak trzeci sezon działalności Pawilonu zapowiada Marek Wasilewski, dyrektor Galerii Miejskiej Arsenał.

Jumpcore, fot. materiały organizatorów
Jumpcore, fot. materiały organizatorów

Te idee stoją w wyraźnej kontrze do współczesnej polskiej polityki kulturalnej, skupionej na pracy nad przeszłością, rewizji historii, upamiętnianiu wybitnych, już nieżyjących rodaków. Jednak ekipę prowadzącą Pawilon charakteryzuje młody wiek - i reprezentuje ona tych, dla których to jednak przyszłość jest najważniejsza, bo to w niej przyjdzie im żyć. Takie też wydarzenia organizatorzy planują - i jeśli nawet sięgają po tematy polityczne, to związane raczej ze światem, niż Polską, bo ich perspektywa jest zupełnie inna, a inspiracji szukają poza Poznaniem i za granicą.

- Pod kierownictwem Andrzeja Pakuły powstał bardzo prężny, młody zespół; bardzo interesująca, czujna, obserwująca, młoda instytucja, która zajmuje się rzeczami nie do końca znajdującymi miejsce w innych instytucjach Poznania - mówi Wasilewski. Pawilon działa w synergii z Arsenałem, prezentując te działania z pola sztuk wizualnych, które trudno byłoby eksponować w budynku galerii miejskiej - a więc performatywność sztuki, muzykę eksperymentalną, współczesny teatr i filmy z pogranicza kina i sztuk plastycznych. Wszystkie wydarzenia, które odbędą się od marca do kwietnia, łączy też chęć zaspokojenia potrzeb młodych odbiorców, oczekujących artystycznych odkryć typowych dla kultury w Warszawie i Wrocławiu.

Otwarcie w Dzień Kobiet

- Przed nami kolejne otwarcie. Tym razem otwieramy Pawilon 8 marca w Dzień Kobiet. W związku z tym zaprosiliśmy dwie artystki, matkę i córkę - Annę Baumgart, znaną szerzej artystkę wizualną, rzeźbiarkę, autorkę wielu ważnych i ciekawych filmów czy prac wideo, oraz jej córkę Agatę, która jest reżyserką teatralną, scenografką - do stworzenia performance'u. To właściwie wyimki z ich dwóch performance'ów realizowanych osobno. Tutaj będą wchodziły w dialog, w relacje matki i córki, a także sytuacje kobiet we współczesnej Polsce - wyjaśnia Andrzej Pakuła.

We "Wszyscy rozmawiają o pogodzie. My nie" wykorzystane zostaną listy Agaty Araszkiewicz i Katatrzyny Bojarskiej do Anny Baumgart, film artystki pt. "Kto mówi" z 1998 roku, oraz rekonstrukcja performance'u Agaty Baumgart "Hybris 4".

Na tej samej zasadzie dialogu międzypokoleniowego odbędzie się dzień później koncert Aldony Orłowskiej, połączony z nagraniami Lutto Lento i Filipa Lecha z Dunno Recordings. Orłowska jest postacią diwy należącej jakby do innej, lepszej epoki. Zdobyła rzesze fanów dzięki kanałowi na YouTube 99999music, na którym zamieszczone są imponujące ilości teledysków do jej utworów. Orłowska, podobnie jak w XX wieku Florence Foster Jenkins - ma bez wątpienia wielkie ambicje muzyczne i cechuje ją spory rozmach, a jej admiratorzy są zdania, że wszelkie słowa krytyki pod jej adresem są wyrazem małości charakteru. Nic dziwnego, że doceniła jej twórczość ekscentryczna oficyny Dunno Recordings, która zadbała, aby nagrania Orłowskiej zostały wydane na odpowiednim nośniku, jakim w tym przypadku jest bez wątpienia winyl.

Między kinem a galerią sztuki

Od marca będzie kontynuowany kuratorski cykl Andrzeja Marca "Krótkie spięcia", w którym zostanie zaprezentowanych siedem filmów. Wybór tytułów na trzeci sezon Pawilonu charakteryzuje pewien kompromis: z jednej strony częściowo przekraczają one ciasne ramy mainstreamowego kina artystycznego, a z drugiej ich twórcy nie za bardzo chcą ich prezentować w galeriach i wybierają obieg festiwalowy, na której trafili na przychylnych im selekcjonerów i programerów. Można by uznać, że nie udało im się dotrzeć do publiczności festiwalowej, bo ich filmy nie posuwają się zbyt daleko w poszukiwaniach formalnych i zawsze liczą się z mniej cierpliwym widzem. - Filmy pochodzą z festiwalów w Berlinie, Wenecji, Locarno i Rotterdamie. Chciałbym przedstawić eksperymentalne obrazy, które generują niepokojące wizje przyszłości. Większość z tych filmów to dokumenty - mówi kurator.

Jako pierwszy, 12 marca, zostanie pokazany najnowsze dzieło Philipa Gröninga "Mój brat ma na imię Robert i jest idiotą". - Ten film jest kwintesencją "Krótkich spięć". Te filmy mają wzbudzić twórczy dyskomfort w widzach, który spróbujemy przetrawić na dyskusji. Pierwszym gościem będzie prof. Roman Kubicki, który będzie próbował przedstawić filozoficzne aspekty, które pojawiają się u  Gröninga. - objaśnia Marzec.

Z kolei 26 marca zobaczymy "Piękne rzeczy", film dokumentalny w reżyserii Giorgio Ferrero. Ferrero jest włoskim kompozytorem, reżyserem i fotografem. - To film, który z jednej strony mówi o konsumpcjonizmie i gromadzeniu rzeczy, a z drugiej strony pokazuje zwrot ku rzeczom. To, że rzeczy staną się bardziej aktywne niż ludzie, a ludzie leniwi i wycofają się z aktywności. A rzeczy, przedmioty zaczną przejmować inicjatywę - mówi Marzec. Ferrero wraz z Federico Biasinem i Rodolfo Mongitore prowadzi interdyscyplinarne studio MYBOSSWAS, którego jest dyrektorem kreatywnym. Jego muzykę można usłyszeć w wielu filmach, przedstawieniach teatralnych czy instalacjach.

Do Pawilonu zawita też na jeden dzień, piątek 22 marca, Short Waves Festival. - Przygotowaliśmy program złożony z czterech wydarzeń, skrojony specjalnie pod tą przestrzeń. "Industry Talk: Film art outisde the box" będzie spotkaniem poświęconym nowym trendom kuratorskim w obszarze filmu i wideoartu. Rozmawiać będzie Anna Tomczak z "Contemporary Lynx", kurator Stach Szabłowski i Matt Carter z LUX Art Center z Londynu - mówi Emilia Mazik, dyrektorka festiwalu.

Odbędą się też pokazy filmów: "New Frontier" z sekcji Focus i seans eksperymentalnych szortów "Fun is a part of creation". - To, co łączy te filmy, to poczucie humoru lub wyczuwalna lekkość, z jaką zostały stworzone. Stąd też tytuł, który zakłada, że zabawa jest zwykle częścią procesu twórczego. Dzięki takiemu zdystansowanemu podejściu udaje się uniknąć pretensjonalności czy melodramatu. Zostaje tylko śmieszno-gorzki przekaz - wyjaśnia Wojciech Ulman, kurator pokazu.

Performowanie skoków

W ramach "Nowych dróg teatru" przygotowano na razie trzy spektakle, a organizatorzy pracują jeszcze nad kolejnymi. - W marcu będziemy mogli zobaczyć performance "Jumpcore" Pawła Sakowicza - rzecz, którą w zeszłym roku do swojej kolekcji zakupiła Narodowa Galeria Sztuki Zachęta. To performance inspirowany figurą skoku - od figur baletowych po kulturę skoków związanych z ravem. Paweł Sakowicz jest przedstawicielem młodych choreografów, którzy od kilku lat dość prężnie działają na pograniczu pola teatru, tańca, sztuk wizualnych - mówi Andrzej Pakuła.

Kolejne już zaplanowane spektakle to "National Affairs" Izy Szostak (13 kwietnia) i "To" Marty Ziółek (10 i 11 maja).

W ofercie Pawilonie znajdują się też warsztaty. - Przy każdym z wymienionych przez Andrzeja Pakułę spektakli będą się odbywać warsztaty ruchowe, krytyczne, taneczne, które mają na celu pogłębiać interpretację spektaklu i uruchamiać ciało do współuczestnictwa w nich. Większość z nich będzie się odbywać w szkołach z naciskiem na młodzież licealną.  - mówi Małgorzata Bartosik, która sama będzie prowadzić warsztaty ze sztuk wizualnych. - Tutaj przyszłość będzie się skupiać wokół tego, jaki mamy stosunek do materii i jaki powinniśmy mieć. W większości będzie to dotyczyć papieru, jego przetwarzania, myśleniu o nim w przyszłości. Wspomagać mnie w tym będzie studio sztuki Kobalt - dodaje.

Muzyczna awangarda powraca

W nowym sezonie powrócą również koncerty muzyki eksperymentalnej, niezależnej i alternatywnej. Kurator Krystian Piotr prowadzący LAS na 14 marca przygotował koncert Xiu Xiu, legendy amerykańskiej sceny psychodelicznej, skupionej wokół Jamiego Stewarta, lidera, instrumentalisty i producenta. - Kolejny koncert odbędzie się 25. marca. Zaplanowaliśmy dwa występy. Pierwszy to solowy projekt perkusisty Johna Colpittsa, który nazywa się Man Forever. Jest jednym z czołowych przedstawicieli współczesnej nowojorskiej awangardy. Gwiazda tego wieczoru to zespół ZU z Włoch, który w tym roku rusza w trasę upamiętniającą dziesięciolecie ich najbardziej znanej płyty "Carbonieferous". W związku z tym zespół powołał stary, oryginalny skład. W Poznaniu zagra pierwszy raz. Jest to połączenie jazzu, noise'u i awangardy. Zachwyca się nim John Zorn, znany kompozytor - zapowiada Krystian Piotr.

Marek S. Bochniarz

  • otwarcie 3. sezonu w Pawilonie
  • 8.03 g. 19 
  • Baumgart Baumgart Performace Studio "Wszyscy rozmawiają o pogodzie. My nie"
  • wstęp wolny

© Wydawnictwo Miejskie Posnania 2019