Kultura Poznań.pl

Kultura

opublikowano:

W geście oporu

Kondycja społeczeństwa po wojennej traumie, przemoc, nacjonalizm, patriarchat, korupcja i współczesne niewolnictwo to tematy dwunastej edycji festiwalu Bliscy Nieznajomi w Teatrze Polskim. W tym roku opatrzonego hasłem "Ukraina".

.
Spektakl "Czerwone wesele", fot. materiały prasowe

W Polsce żyje ponad milion dwieście tysięcy Ukrainek i Ukraińców, w samej aglomeracji poznańskiej jest ich około 100 tys. Przestajemy być społecznością jednorodną. Po raz pierwszy od czasów powojennych stajemy się krajem wielokulturowym. Czy jednak jesteśmy gotowi na taki proces przekształcania? Jak szybko zaakceptujemy przewagę wielokulturowości nad homogenicznością społeczną? - Będziemy śledzić możliwe wersje pamięci i współczesne relacje obu narodów oraz pytać o możliwe formy emancypacji wobec ciężaru historii i narzuconych norm. Będziemy dyskutować rzeczywistość w samej Ukrainie i sytuację mniejszości ukraińskiej w Polsce - zapowiadają organizatorzy.

Wskazują też na wyniki badań dotyczące mowy nienawiści w internecie, jakie w czerwcu przedstawiono na konferencji w Biurze Rzecznika Praw Obywatelskich, organizowanej przez Związek Ukraińców w Polsce. Statystyki jednak pozostawiają wiele do życzenia: aż 41% wypowiedzi dotyczących Ukraińców miało wydźwięk negatywny, 42% uznali za neutralne, jedynie 17% wypowiedzi miało pozytywne przesłanie. - Wszystkie festiwalowe spektakle mówią głośno o tym, o czym zazwyczaj mówić "nie wypada". Odsłaniają tajemnice i podważają utarte przekonania. Są gestem oporu wobec różnego rodzaju zmów milczenia. Oferują nam możliwość, by przynajmniej na czas festiwalu opuścić grono potulnej, milczącej większości - zapewniają twórcy wydarzenia.

Pokonać kryzys

Tegoroczną edycję Bliskich Nieznajomych otworzy spektakl Modern Slavery w reżyserii Bartka Frąckowiaka, który swoją premierę miał podczas ubiegłorocznego Biennale Warszawa. To opowieść o niewolniczej pracy, zdaniem Magdaleny Fizgał-Janikowskiej problemie niezwykle aktualnym i poważnym. - Sytuację ukraińskich niewolników z Wilanowskiej twórcy zestawiają zresztą z innymi przypadkami: obozem pracy przymusowej dla Polaków pod Foggią we Włoszech czy handlem ludźmi, stanowiącym wynik kryzysu migracyjnego - komentowała spektakl dla Teatralny.pl. Bodźcem do rozpoczęcia wielomiesięcznych prac nad tytułem - do współpracy nad nim Frąckowiak zaprosił Natalię Sielewicz, kuratorkę z Muzeum Sztuki Nowoczesnej - była lektura raportu Global Slavery Index. Dokument ten ujawnia, że w Polsce w 2016 roku żyło ponad 181 tys. nowoczesnych niewolników, co odpowiada 0,476% populacji Polski.

Historia i pamięć

Kolejno zaprezentowane zostaną spektakle: Czerwone wesele Teatru Publicist w Charkowie, będące analizą m.in. źródeł wojennej i powojennej przemocy, oraz przygotowane przez lwowski Pierwszy Teatr Piękne, piękne, piękne czasy, powstałe na motywach powieści Wykluczeni Elfriede Jelinek. Artyści z Charkowa, jak czytamy w zapowiedzi, "podejmują zarazem refleksję nad znaczeniem procesu dekomunizacji, jaki obecnie ma miejsce w Ukrainie, nad przeszłością i pamięcią". Piękne, piękne, piękne czasy są natomiast efektem współpracy Rozy Sarkisian (ukr. Роза Саркісян), uznawanej za jedną z najważniejszych młodych ukraińskich reżyserek teatralnych, z Joanną Wichowską, polską dramaturżką, współpracującą m.in. z Teatrem Powszechnym w Warszawie. - Moim zdaniem tematy powojennego społeczeństwa, przemoc, podejście młodzieży do postrzegania tego "starego świata", świata rodziców - wszystkie obecne w powieści Jelinek - są też obecne na Ukrainie  - opowiadała o swoim projekcie na portalu Kulture Bridges. Wichowska z Sarkisian próbują wyjaśnić m.in. to, czy tylko przemocą można zareagować na przemoc, dlaczego popełniamy błędy swoich rodziców i jak możemy przerwać ten niszczycielski cykl.

Dialog

Oprócz tego w programie festiwalu znalazły się również spektakle: Restauracja Ukraina, nad którym pracował kijowsko-charkowski zespół; Psychosis, który powstał w kooperacji twórców z Lwowa, Charkowa i Kijowa, oraz Lwów nie oddamy w reżyserii Katarzyny Szyngiery, realizacja Teatru im. Wandy Siemaszkowej w Rzeszowie. Pierwszy z nich traktuje m.in. o realnej i mentalnej korupcji, władzy patriarchatu oraz ojcach i oligarchach, drugi - oparty na motywach dramatu Sarah Kane oraz wierszy Anne Sexton i Sylvii Plath - jest przewrotną grą z wszelkimi stereotypowymi wyobrażeniami na temat kobiet, ostatni natomiast to próba przyjrzenia się polsko-ukraińskim relacjom w perspektywie pamięci i historii, które stanowią pole do uprzedzeń i nieufności. Witold Mrozek na łamach "Gazety Wyborczej" pisał o rzeszowskim spektaklu tak: "Katarzyna Szyngiera nie daje ostatecznych odpowiedzi na pytanie o polsko-ukraińskie relacje, ale pokazuje, że świat jest bardziej skomplikowany niż jedno zdanie z podręcznika. Próba nawiązania dialogu jest dla reżyserki ważniejsza niż radykalne gesty".

Człowieczeństwo

W ramach Bliskich Nieznajomych odbędzie się także koncert Otwarta. Muzyka na głos i pianino. W Malarni Teatru Polskiego wystąpi Ołeksandra Małackowska (ukr. Олександра Малацковська), która jest autorką muzyki do filmów krótkometrażowych i spektakli. Pokazane zostaną również dwa dokumenty z 2018 roku: film Donbas Siergieja Łoźnicy, czyli "opowieść o człowieczeństwie i cywilizacji w dobie postprawdy i fake newsów", która nagrodzona została za najlepszą reżyserię w sekcji Un Certain Regard na festiwalu filmowym w Cannes, oraz Jazda obowiązkowa Ewy Kochańskiej. To historia trenującej łyżwiarstwo figurowe Julii Polniuk, która po wybuchu Euromajdanu wyemigrowała do Polski i w tym roku jeszcze ma szansę wystartować w Młodzieżowych Mistrzostwach Polski.

Monika Nawrocka-Leśnik

  • XII Spotkania Teatralne Bliscy Nieznajomi: Ukraina
  • 10-15.09
  • więcej: teatr-polski.pl

© Wydawnictwo Miejskie Posnania 2019