Kultura Poznań.pl

Teatr

opublikowano:

To, co nas dotyka

W Poznaniu wystąpi gościnnie kolektyw tanzbar_bremen. Zaprezentuje spektakl touch_me, w którym opowiada o codziennych wymiarach cielesności. To jednak nie kolejny banalny postdramatyczny spektakl w tym sezonie, bo w kolektywie działają też osoby niepełnosprawne. I to ich udział jest kluczowy w tym przedstawieniu. Pozwala bowiem postawić pytanie o inkluzję niepełnosprawnych w sztuce.

.
fot. D. Buchholz

Działalność artystyczna osób z niepełnosprawnościami nie jest już dziś tematem tabu, lecz nadal jest problematyczna z perspektywy autorytarnego określania tego, co jest, czy może być sztuką. Osobom niepełnosprawnym zwykle przyznaje się poślednie miejsce w kulturze - co nie odbywa się rzecz jasna na zasadzie otwartego represjonowania, lecz poprzez deprecjonowanie symboliczne, kategoryzację, przydzielanie ról. Co prawda przyznaje się im możliwość do parania się sztuką, ale zaledwie pod postacią terapii. W teatrze taka forma może zapewnić im pewne wsparcie, czy mieć pozytywny wpływ na ich zdrowie psychiczne i fizyczne, ale stąd bardzo daleka droga do rozpoznania ich działań jako czegokolwiek innego, niż terapeutyczne albo "lecznicze", ważne bardziej dla nich niż dla projektowanego odbiorcy. Bo terapia nie oznacza przecież, że biorący w niej udział niepełnosprawni mogą zostać docenieni jako artyści. Takie aspiracje przekraczają już narzucone im, "bezpieczne" ramy. Czy można jednak działać poza nimi?

Oczywiście - a zmiany we współczesnym teatrze wychodziły od samych osób zainteresowanych. Jedną z najwybitniejszych osób z niepełnosprawnością w tej sztuce był bez wątpienia Tatsumi Hijikata, jeden z założycieli i teoretyków tańca butoh. Mając ciało zdeformowane w efekcie unieruchamiania go przez matkę kiedy był małym dzieckiem, Japończyk swoją niepełnosprawność uczynił organicznym składnikiem ruchu scenicznego. Jego uczennice z premedytacją łamały sobie nogi i dokonywały innych zabiegów, aby móc naśladować "nieskoordynowane", chaotyczne, nieharmonijne poruszenia ciała Hijikaty.

Tanzbar_bremen jest niemiecką grupą złożoną nie tylko z praktyków, czyli tancerzy i choreografów, ale również pedagogów i twórców kultury. Można w niej odnaleźć osoby zdrowe i niepełnosprawne. Działania artystyczne polegają na współpracy między nimi - i wspólnym przygotowywaniu spektakli. Kolektyw zapewnia uczestnikom zarówno doskonalenie rzemiosła, jak i spotkanie z publicznością na równych zasadach.

Taki spektakl jak touch_me, podejmując temat podstawowy - ciała, ruchu, dotyku i reakcji na niego - dotyka zarazem tematu różnorodności w sztuce i tego, czy dziś teatr wciąż może być wartościowy, znaczący, warty uwagi, skoro jednak wyklucza. Bo współczesna kultura jakby nie na każdą grupę represjonowaną i stanowiącą mniejszość chce się zgodzić w wielu sytuacjach (zwłaszcza tych związanych ze sztuką). "Zróżnicowanie to zapraszanie ludzi na przyjęcie, ale jest tylko jedna prawdziwa inkluzja - gdy pozwalamy im tańczyć" - stwierdził John Dyer. I właśnie o tym problemie mówi kolektyw tanzbar_bremen. Dlatego tuż po spektaklu publiczność nie zostanie pozostawiona ze swoimi myślami i pytaniami. Będzie mogła porozmawiać z artystami podczas krótkiej rozmowy.

Marek S. Bochniarz

  • spektakl touch_me
  • 8.05, g. 19
  • Centrum Kultury ZAMEK
  • bilety: 20 i 30 zł

© Wydawnictwo Miejskie Posnania 2018