Kultura Poznań.pl

Kultura

opublikowano:

UWAGA! ZMIANY! Opolska Australia*

Muzyk australijskiego pochodzenia, Philip Bracken, pojawi się gościnnie w poznańskiej Meskalinie. Jego pełne ciepła i harmonii kompozycje gitarowe będzie można usłyszeć na żywo już w środę. Piosenki Brackena przywodzą skojarzenia z odległymi miejscami, w których króluje słońce, jednak jeden ze swoich pogodnych projektów zrealizował tutaj - w Polsce. Płyta o niepozornej acz sugestywnej nazwie "The Opole session" dowodzi, że folkowe brzmienia można za pomocą gitary znaleźć nawet na drugim końcu świata.

.
Phillip Bracken, fot. materiały prasowe

Jak na razie artysta nie posiada na swoim muzycznym koncie rozległej dyskografii, lecz nie umniejsza to wcale jego obecnym dokonaniom. Zdążył już zapaść w pamięć wielu słuchaczy z różnych stron świata. Wydana w 2008 minipłyta dotarła z Australii aż do Europy i dobrze się tu przyjęła. Za sprawą "Everything Looks Better in Candlelights",  Bracken dał się poznać jako artysta o określonej wizji muzycznej, która zdaje się pasować do upodobań miłośników brzmień gitary akustycznej. Muzyk wielokrotnie występował w Czechach, Portugalii i Włoszech; zarówno podczas solowych koncertów, jak i w trakcie festiwali muzycznych. W Polsce, w której z powodów prywatnych zatrzymał się na dłużej, występował już wcześniej, a Poznań jest dla niego kolejnym punktem do odhaczenia na mapie naszego kraju.

Utwory Brackena momentami przypominają piosenki Jose Gonzalesa, Bena Harpera lub Neila Younga, lecz w nieco bardziej pogodnej, popowej wersji. Lekkość utworów gitarzysty nie oznacza jednak prostego odtwórstwa lub kompozytorskiej powierzchowności. To raczej sposób obrazowania precyzyjnych kadrów, w których króluje słońce i przestrzeń. Ciepło oraz spokój stają się u Brackena strategią  opowiadania o własnych korzeniach za pomocą muzyki. Wiele tu folkowych wstawek, które zgrabnie nawiązują do pochodzenia muzyka. Wyobrażenia o rozległych ziemiach odległego, australijskiego kontynentu, przychodzą na myśl wręcz odruchowo.

W piosenkach Brackena znajdziemy też nawiązania do indie roots a nawet soulu. Wszystko to splata się w sensowne, pełne harmonii utwory, w których przyjemny, głęboki głos muzyka dobrze splata się z dźwiękami gitar. Teksty do jego kompozycji niosą najczęściej pozytywne przesłanie. Niekiedy piosenki służą mu też do opowiadania historii o miłości, czasie lub podróżach. Artysta jest blisko związany z Opolem, dlatego też stworzył projekt muzyczny, którego korzenie zostały zapuszczone w tym miejscu. Wraz z Jackiem i Jakubem Mielcarkami, Mateuszem Szemrajem i Jarkiem Korzonkiem stworzyli płytę "The Opole session", która ujrzała światło dzienne w 2013 roku. Na tym albumie głos Brackena i jego gitarowe kompozycje zostały wzbogacone o delikatne,  nienachalne brzmienie instrumentów dętych czy perkusji.

Talent australijskiego wokalisty i aura, którą grając wytwarza, została dostrzeżona przez muzyka Roberta Cichego. Polski gitarzysta ma na koncie współpracę z takimi twórcami jak Ania Dąbrowska czy Urszula Dudziak, ale także osobiste projekty. Do jednego z nich zaprosił Brackena i w efekcie można usłyszeć jego śpiew w piosence "The Road" z płyty "Smack", nad którą Cichy pracował wcześniej sam. Udzielając wywiadu dla strony Jazzsoul.pl w ten sposób wypowiedział się na temat australijskiego muzyka: "Kiedy siada i zaczyna grać, to robi się magicznie". Trudno się nie zgodzić.

Słuchanie utworów Brackena jest czystą przyjemnością, jednak przypuszczam, że na żywo jego muzyka może odkrywać jeszcze szersze horyzonty. Spodziewam się hipnotyzującej, urokliwej muzycznej wycieczki po nienazwanych, lecz bardzo przyjemnych i ciepłych skojarzeniach.  Zapowiada się pogodny letni wieczór mimo styczniowego mrozu.

Julia Niedziejko

  • Phillip Bracken
  • 16.01 g. 19
  • Klubokawiarnia Meskalina
  • bilety: 15-25 zł

* Z POWODU ŻAŁOBY WSZYSTKIE KONCERTY W DNIACH 15-17.01 W MESKALINIE ZOSTAŁY ODWOŁANE. PHILIP BRACKEN WYSTĄPI W KLUBIE W KWIETNIU.

© Wydawnictwo Miejskie Posnania 2019