Kultura Poznań.pl

Książki

opublikowano:

Zawód reporter

Jego biografia "Kapuściński non-fiction" zainicjowała jedną z najgłośniejszych dyskusji na temat etycznego wymiaru pracy biografa. Wciąż publikuje kolejne książki, dyskutuje i spiera się z innymi reporterami. Gościem spotkania w ramach cyklu "Nie-boskie narracje" w Teatrze Polskim będzie Artur Domosławski.

.
Artur Domosławski, fot. A. Georgiew

Zamieszanie wokół napisanej przez Domosławskiego biografii Ryszarda Kapuścińskiego wciąż powraca w każdym (także tym) artykule o reporterze. Nic dziwnego - Domosławskiego pozwała wdowa po Ryszardzie Kapuściskim, a z wielu stron podniosły się głosy, że reporter wręcz zdradził swojego przyjaciela i jego rodzinę, publikując prywatne treści z ich życia. Biografia ukazała się w wersji okrojonej, a następnie, po zakończeniu sześcioletniego procesu, w wersji nieocenzurowanej.

Jednak przede wszystkim książka "Kapuściński non-fiction" sprowokowała dyskusję o etyczności pracy reportera. Czy opisywanie wydarzeń z życia prywatnego bohatera rzeczywiście jest niezbędne, by obnażyć reporterskie przewinienia Kapuścińskiego? Czy może to sprawia, że Kapuściński przestaje być kryształowym autorytetem, a staje się człowiekiem z krwi i kości i przez to ciekawszą, bardziej skomplikowaną postacią? Artur Domosławski zajął w tej sprawie konkretne stanowisko. "Biografia opisuje człowieka w całości, wszystkie sfery - tak jak robi to współczesna humanistyka. Kapuściński nie jest żadnym wyjątkiem. Więc opisałem także niektóre wątki z jego życia osobistego. (...) Mam nadzieję, że »Non fiction«, pokazując słabości Kapuścińskiego, uwypukla lepiej jego wielkość: nie pomnikową, ale autentyczną" - mówił w wywiadzie dla portalu Gazeta.pl.

Ale reporter angażuje się w debaty nie tylko wtedy, gdy jest osobiście wywoływany do odpowiedzi. Wziął także udział w ważnej dyskusji wokół tzw. polskiej szkoły reportażu. Razem z Ludwiką Włodek spierali się z Mariuszem Szczygłem o kwestię literackości tekstów reporterskich. Według Domosławskiego literackość nie może przejąć sterów nad przedstawianymi faktami: reportaż jest ostatecznie "non-fiction". Subiektywność może być pożądana, a wręcz trudno jej uniknąć, bo reporter zawsze będzie mniej lub bardziej pisał ze swojej perspektywy. Jednak Domosławski i Włodek zdecydowanie opowiadają się po stronie rzetelnego opisywania faktów i przeżytych wydarzeń. "Reporter to zawód zaufania publicznego, dlatego nie godzimy się na sugestię, że niektórym - w imię atrakcyjności tekstu czy artystycznych walorów - wolno czasem trochę zmyślać; i że jest to odmienna »szkoła« reportażu" - pisali reporterzy w "Gazecie Wyborczej" w odpowiedzi na manifest Szczygła.

Ostatnia książka Domosławskiego to "Wykluczeni", czyli zbiór opowieści o różnych grupach ludzi wykluczonych. Autor przedstawia losy mieszkańców z okupowanych terytoriów palestyńskich, młodych mężczyzn z dzielnic biedy w Kolumbii, bezdomnych dzieci z Brazylii, ludobójstwa na ludzie Rohingja w Mjanmie. Reporter nie przybliża jednak tych historii, by epatować okrucieństwem, ale po to, by oddać głos tym, którzy są spychani na margines. "Chciałbym wierzyć, że opisywane przeze mnie historie mają wpływ na czytelnika. Jeśli o czymś jako autor marzę albo do czegoś aspiruję, to właśnie do przekonania czytelnika, by na nieznane często realia spojrzał oczami ludzi, którzy w nich żyją" - tłumaczył autor w wywiadzie dla portalu Onet.pl.

Spotkanie w Teatrze Polskim poprowadzi prof. Przemysław Czapliński.

Jolanta Kikiewicz

  • Nie-boskie narracje: Artur Domosławski w rozmowie z Przemysławem Czaplińskim
  • 24.10, g. 19
  • Teatr Polski, Malarnia
  • bilety: 5 zł, dostępne w kasie teatru