Kultura Poznań.pl

Książki

opublikowano:

Morderczy maraton

W "Biegaczu" Bartłomiej Grubich zabiera nas w najbardziej mroczne wymiary ludzkiego umysłu, próbuje dociec, jak i dlaczego w człowieku kiełkuje i rozwija się zło. A wszystko to w rytmie maratońskiego biegu.

.
Bartłomiej Grubich "Biegacz"

Czy człowiek zły, zdegenerowany, nieodczuwający litości dla innych już taki się rodzi? A może dopiero staje się taki w trakcie swojego życia? Jeśli tak, to co o tym decyduje? Jakie zdarzenia, doświadczenia? Jeden moment czy cały ciąg czynników? Czy zło można w sobie powstrzymać, czy może człowiek dotknięty nim musi poddać się przeznaczeniu? A jeśli wiara w przeznaczenie, fatum, jest tylko usprawiedliwianiem czynów? Takie pytania mogą towarzyszyć czytelnikom Biegacza. Zdaje się je stawiać sam autor, opisując historię swoich bohaterów.

Bartłomiej Grubich dał się już poznać jako autor sprawnie napisanych i zapadających w pamięć opowiadań, wyróżnianych i nagradzanych w konkursach, m.in.: Poznań Zły i Poznań Fantastyczny. Jego powieściowy debiut jest rozwinięciem opowiadania pod tym samym tytułem, opublikowanego w antologii Poznań Fantastyczny. Miejska Paralaksa (Wydawnictwo Miejskie Posnania, 2015). Przekształcenie opowiadania w powieść jest zabiegiem ryzykownym, bo nie każda krótka forma literacka nadaje się do przetworzenia w dłuższą. Grubich zastosował proste rozwiązanie, a takie zazwyczaj są najlepsze. Pozostawiając główną oś fabuły z opowiadania - wątek seryjnego mordercy kobiet opowiadany w scenerii poznańskiego maratonu - poszerzył przestrzeń czasową, sięgając do kolejnych etapów przeszłości jednego z bohaterów. Dzięki temu otrzymujemy pełniejszy obraz tej postaci, a ktoś, kto czytał opowiadanie, poszerzy swoją wiedzę o tym, skąd właściwie wziął się ten osobnik i dlaczego robi to, co robi. Czy będzie to satysfakcjonujące usprawiedliwienie, wyjaśniające motywy podejmowanych przez bohatera decyzji, to już inna sprawa, ale chyba nie o to autorowi chodziło. Biegacz nie jest klasyczną powieścią detektywistyczną, w której toczy się logiczna gra między przestępcą a policjantem. To jak już wspomniałem, jest to wyprawa w głąb ludzkiego umysłu, której celem jest rozeznanie, jak w człowieku rodzi się i rozwija zło, i jak później eksploduje. Przy czym zło w Biegaczu nie sprawia wrażenia atrakcyjnej pokusy, nie jest też nadzwyczaj inteligentne. Jest banalne, żałosne, egocentryczne, czasem przypadkowe, ale pozostawione samemu sobie rozrasta się i zajmuje kolejne obszary umysłu.

Scenerią ponurego dramatu jest w sporych fragmentach Poznań i bieg maratoński. Drugą, obok pisania, pasją Bartłomieja Grubicha jest właśnie bieganie. Maraton z perspektywy biegacza autor oddał więc doskonale - od startu aż do mety. "Zabiegają, przebiegają, wciąż taki wielki ścisk. Trudno się przepchnąć, ktoś wolniejszy zabiega mi drogę, zatacza się, zamiast biec prosto" - kto kiedykolwiek brał udział w imprezie biegowej, czytając te fragmenty, poczuje się jak na trasie.

Premiera książki - 17 kwietnia, w kwietniu także kolejna edycja poznańskiego półmaratonu, w którym autor prawdopodobnie wystartuje. Być może podczas biegu będzie obmyślał fabułę następnej powieści...

Mateusz Malinowski

  • Bartłomiej Grubich "Biegacz"
  • Wydawnictwo Vesper
  • premiera - 17.04

© Wydawnictwo Miejskie Posnania 2019