Kultura Poznań.pl

Książki

opublikowano:

Jak Kicińska odkrywa rzeczywistość?

Gościem najbliższego spotkania z cyklu "Czytnik" w Teatrze Nowym będzie Magdalena Kicińska, autorka "Pani Stefy", biografii Stefanii Wilczyńskiej, która wraz z Januszem Korczakiem współtworzyła sierociniec dla żydowskich dzieci w Warszawie.

.
fot. Adrian Grycuk/ Wikipedia

Jej zdaniem każdy człowiek jest opowieścią, a reporter z kolei jak gąbka wszystkie je chłonie. Niektóre z nich pozostają w jego głowie na dłużej, więc nie pozostaje mu nic innego jak napisać tekst. I oddać głos tym, którzy go wcześniej nie mieli. Magdalena Kicińska nad reportażem "Pani Stefa", który zagwarantował jej poznańską Nagrodę-Stypendium im. Stanisława Barańczaka w 2016 roku, pracowała aż dwa i pół roku.

- [...] najdłużej trwała dokumentacja, przeczesywanie archiwów, kwerendy, rozmowy z bohaterami w Izraelu. I czytanie, bardzo dużo czytania - m.in. książek dotyczących opisywanych czasów, poszukiwania tropów do poznania życia mojej bohaterki, która urodziła się w XIX wieku, a zginęła w Treblince w 1942 roku - opowiadała na łamach "Gazety Wyborczej".

Stefania Wilczyńska, bo o niej mowa, przez lata tkwiła w cieniu Janusza Korczaka, współtworząc z nim Dom Sierot przy ul. Krochmalnej w Warszawie. Niewiele jednak o niej wiadomo. Bo większość jej współpracowników jak i wychowanków już nie żyje. Nie pozostawiała też po sobie zbyt wielu dokumentów. Bohaterka książki urodziła się w 1886 roku w zasymilowanej rodzinie żydowskiej. Ukończyła pensję u Jadwigi Sikorskiej, a potem studiowała przyrodę na uniwersytecie w Belgii. Swoje życie poświęciła jednak dzieciom, wraz z którymi zginęła u boku Korczaka w Treblince.

- Reportaż ma opowiedzieć o czymś więcej, niż opowiada w tej pierwszej warstwie. Hanna Krall nazywa to "coś" nadwyżką, Małgorzata Szejnert - naddatkiem. Chodzi o to, żeby przedstawić człowieka albo temat w kontekście, stworzyć tej opowieści klimat, nastrój, znaleźć dla niej formę tak, by najlepiej wydobyła treść. Reportaż to też sztuka montażu, takiego dobrania elementów, postawienia akcentów, ustawienia dramaturgii, by ktoś, kto go czyta, zobaczył opisywany świat, ale przede wszystkim go odczuł, zareagował, coś być może dzięki temu przemyślał, spojrzał inaczej - wyjaśniała Kicińska w rozmowie z Krzysztofem Hoffmannem. 

Więcej o współczesnym reportażu, literaturze faktu oraz osobistych doświadczeniach odkrywania rzeczywistości przez Kicińską, dowiemy się już w poniedziałek 15 października podczas kolejnego spotkania z cyklu "Czytnik". Fragmenty książek, np. "Przecież ich nie zostawię. O żydowskich opiekunkach w czasie wojny" przeczytają aktorzy Teatru Nowego: Karolina Głąb, Maria Rybarczyk i Zbigniew Grochal.

Monika Nawrocka-Leśnik

  • spotkanie z Magdaleną Kicińską z cyklu "Czytnik"
  • Teatr Nowy, Trzecia Scena
  • 15.10, g. 19
  • wejściówki: 5 zł

© Wydawnictwo Miejskie Posnania 2018