Kultura Poznań.pl

Kultura

opublikowano:

Kameralne historie o niebie

"Uwaga! Kierowcy pojazdów mechanicznych! Uwaga! Jeżeli między 6 a 12 sierpnia na szosach wiodących do Sopotu spostrzeżecie młodych ludzi pragnących przy pomocy auto-stop dostać się na festiwal, podwieźcie ich. Wiemy, że podwieziecie" - taka prośba została opublikowana w 589 numerze "Przekroju", w roku 1956, kiedy Polska uczyła się nowego jazzu, a jej nauczyciel stawiał pierwsze kroki na krajowej scenie. W tym roku obchodzimy 50. rocznicę śmierci Krzysztofa Komedy.

.
radio.string.quartet, fot. materiały organizatorów

Na pierwszej stronie książki biograficznej najsłynniejszego jazzmana urodzonego w Poznaniu, której autorką jest Magdalena Grzebałkowska, czytamy: "Konferansjer Leopold Tyrmand podchodzi do mikrofonu i ostrzega publiczność, że teraz usłyszy muzykę trudną, ambitną i przeznaczoną wyłącznie dla koneserów. Po czym zapowiada zespół Sekstet Komedy, co nie oznacza angielskiego słowa komedia, tylko jest pseudonimem". Opisywane zdarzenie miało miejsce na I Ogólnopolskim Festiwalu Jazzowym w Sopocie, który przez Tyrmanda został nazwany "Pierwszym festiwalem zespołów sweterkowych". Od wydarzenia minęło ponad 60 lat. Dziś muzykę Komedy z pewnością niewielu określi przymiotnikiem "trudna". Na pewno jednak jej słuchanie sprawi taką samą przyjemność dzisiejszym koneserom jazzu, co tym, którzy poznawali twórczość Komedy od pierwszych kroków muzyka, pianisty, kompozytora, o którym wielu mówiło: mruk, miły, uśmiechnięty, osobny.

Poznań dla Komedy

Poznań był nie tylko miejscem urodzenia artysty, ale także miastem, w którym studiował, zaznajamiał się z muzykami, z którymi później zakładał zespoły, w którego lokalach rozrywkowych występował. 50. rocznica śmierci Komedy zostanie uczczona w stolicy wielkopolski kilkoma niezwykłymi koncertami.

Jako pierwsza celebrację rocznicy rozpocznie Era Jazzu. Motywem przewodnim festiwalu, o którym więcej napisał Tomasz Janas na s. 9, jest właśnie muzyka Komedy. Podczas wydarzenia usłyszymy aż dwa koncerty poświęcone jego twórczości. 13.04 zespół radio.string.quartet należący do elity współczesnej kameralistyki, interpretator nie tylko muzyki klasycznej, ale także jazzu czy rocka, wykona wyjątkowy, premierowy repertuar, na który złożą się utwory Komedy zaaranżowane na kwartet. Program koncertu Komeda & more być może stanie się podstawą i zapowiedzią kolejnego albumu zespołu. W CK Zamek kwartet zagra w składzie: Bernie Mallinger, Igmar Jenner (skrzypce), Sophie Abraham (wiolonczela) oraz Cynthia Liao (altówka). Tego samego dnia, podczas galowego koncertu Ery Jazzu Czas Komedy, usłyszymy natomiast poznańskich muzyków młodego pokolenia, "spadkobierców tradycji czasu Komedy". Wystąpią Piotr Scholz (gitara), Kacper Smoliński (harmonijka), Kuba Marciniak (saksofon), Damian Kostka (kontrabas), Adam Zagórski (perkusja), Jan Piński (lektor). Agnieszka Osiecka mówiła, że kiedy Komeda grał na fortepianie, jego dłonie opowiadały "małe, kameralne historie o niebie dla dwojga osób" - jakie historie opowiedzą nam młodzi artyści, jak odniosą się do twórczości, która niegdyś doprowadziła do triumfu jazzu w Poznaniu?

Trudno wyobrazić sobie obchody tak ważnej rocznicy bez udziału Blue Note'u. Chociaż klub rozpoczął swoją działalność lata po śmierci Komedy, to na inaugurującym jego funkcjonowanie koncercie zagrał Kwartet Jana Ptaszyna Wróblewskiego. Saksofonisty, który jeszcze jako student mechanizacji rolnictwa współtworzył Komeda Sextet. Muzyka poznańskiego jazzmana wielokrotnie wykonywana była w przestrzeniach Blue Note'u. Podczas koncertu Nasz Komeda (23.04) czołowi poznańscy muzycy: Piotr Kałużny (fortepian), Jarek Buczkowski (akordeon), Zbigniew Wrombel (kontrabas), Mateusz Brzostowski (perkusja) wykonają najsłynniejsze utwory Komedy w zupełnie nowych aranżacjach.

Drzwi otwarte

26.04 jazz zagości w progach Auli UAM. Filharmonia Poznańska zaprasza na koncert Café Komeda, czyli "jazzową wędrówkę po świecie muzycznym Krzysztofa Komedy". Solistą wieczoru będzie Kristjan Randalu, którego muzykę "Jazz Times" nazwał "nieopisaną egzotyczną krainą". Estoński pianista ceniony jest za szczerą osobowość, doskonałą technikę gry i unikanie pustego popisu. Artysta współpracował z wieloma wybitnymi muzykami, takimi jak: Dave Liebman, Ari Hoenig, Nguyên Lê, Ben Monder, Nils Petter Molvaer, Dhafer Youssef. Jego liczne nagrania otrzymały nominację do nagrody Grammy (2006) i tytuł "jazzowego albumu roku" Estonian Music Awards (2012). Podczas koncertu pianiście towarzyszyć będzie Orkiestra Filharmonii Poznańskiej pod dyrekcją Patryka Piłasiewicza - kontrabasisty, wykładowcy na poznańskiej Akademii Muzycznej, kierownika Big Bandu tej uczelni, założyciela i prezesa Stowarzyszenia Miłośników Twórczości Krzysztofa Komedy Astigmatic.

Astigmatic to także tytuł czwartego albumu studyjnego Krzysztofa Komedy. Przez wielu uznawany za jedno z największych dokonań polskiej szkoły jazzowej. Akurat tak się szczęśliwie składa, że okładkę albumu zaprojektował legendarny grafik Rosław Szaybo, który, jako przewodniczący jury, 26.04 będzie w Poznaniu podczas ogłoszenia wyników Konkursu 30/30 na najlepszą okładkę płytową. Warto przyjść tego dnia do Galerii na Dziedzińcu Starego Browaru i podpytać artystę o współpracę z Komedą i kulisy powstawania jednej z najsłynniejszych polskich okładek płytowych.

Życie poznaniaka, gdyby nie tragiczny wypadek, najpewniej miałoby kolejny, długi rozdział w Stanach Zjednoczonych. W jego Kołysance i całej ścieżce dźwiękowej do Dziecka Rosemary Romana Polańskiego zakochał się Hollywood. Po tym sukcesie podpisał umowę na trzy lata z Paramountem. Dla 37-latka otworzyły się wszystkie drzwi, choć te krajowe tylko na kilka centymetrów. Czas Komedy nigdy się nie skończył.

Uwaga! Kierowcy pojazdów mechanicznych! Uwaga! Jeśli między 13 a 26 kwietnia na szosach wiodących do Poznania spostrzeżecie młodych i starszych ludzi pragnących przy pomocy auto-stop dostać się na koncerty z muzyką Komedy, podwieźcie ich. Wiem, że podwieziecie.

Aleksandra Kujawiak

  • koncerty z okazji 50. rocznicy śmierci Krzysztofa Komedy Trzcińskiego
  • 13-26.04
  • CK Zamek, Blue Note, Aula UAM

© Wydawnictwo Miejskie Posnania 2019