Kultura Poznań.pl

Kultura

opublikowano:

Historia chińskiej zupki

Zdawać by się mogło, że to tradycyjne danie Kraju Kwitnącej Wiśni, ale nic bardziej mylnego - o filmie "Ramen. Smak wspomnień " pisze Przemysław Toboła.

.
fot. materiały dystrybutora

Nieodłączna towarzyszka studentów, robotników czy handlowców na bazarach - chińska zupka z paczki - ratuje od głodu każdego ubogiego głodomora. W wersji hipsterskiej nazywa się ramen i kosztuje dziesięć razy tyle, ale pochodzi od tej samej chińskiej zupy z makaronem ryżowym, która błyskawicznie podbija cały świat. Nawet doczekała się filmowej afirmacji w reżyserii słynnego singapurskiego reżysera Erica Khoo. Ramen, popularna w Japonii zupa z makaronem, serwowana jest tam w tysiącach knajpek. Zdawać by się mogło, że to tradycyjne danie Kraju Kwitnącej Wiśni, ale nic bardziej mylnego. Kulinarna kariera zupy rozpoczęła się dopiero po II wojnie światowej, po zakończeniu okupacji Chin przez Japonię, w trakcie której miliony Chińczyków zginęło w najbardziej okrutnych aktach ludobójstwa, jakie popełniali żołnierze cesarza Japonii. Pamięć o masakrach nadal dzieli oba narody.

Jednym z gestów pojednania jest właśnie film Ramen. Smak wspomnień. Kiedy reżyser Eric Khoo i japoński producent Yutaka Tachibana pracowali nad scenariuszem filmu, do współpracy zaprosili słynnego singapurskiego kucharza Keisuke Takedę, który wymyślił zupę ramen teh, mariaż dwóch słynnych zup: bak kut teh i ramen, dań symbolizujących Singapur oraz Japonię. Kulinarne historie i receptury poznajemy przy okazji śledzenia losów Masato (Takumi Saitoh) młodego japońskiego  kucharza, specjalizującego się w ramenach. Po nagłej śmierci swojego ojca Japończyka chłopak przeprowadza się z japońskiego Takasaki do Singapuru, poszukując swoich krewnych (jego matka była Chinką). Młody Japończyk nosi przy sobie czerwony zeszyt, pełen starych zdjęć i notatek pisanych w nieznanym chłopakowi języku mandaryńskim przez matkę, która zmarła, gdy miał dziesięć lat. Zapoznana w Singapurze japońska blogerka kulinarna Miki (Seiko Matsuda) pomaga mu odnaleźć wuja Wee (Mark Lee) brata matki, właściciela restauracji Bak Kut Teh.

Przemysław Toboła

  • "Ramen. Smak wspomnień"
  • reż. Eric Khoo
  • premiera: 11.01

© Wydawnictwo Miejskie Posnania 2019