Kultura Poznań.pl

Historia

opublikowano:

Poznań na pomoc królowi

440 lat temu, 12 maja, król Stefan Batory wysłał list do poznańskiego magistratu w sprawie, można powiedzieć, wagi państwowej. Król walczył o utrzymanie władzy.

.
fot. Wikipedia

"Mamy sprawę, że jest u was dobry rzemieślnik, który ruśniczy proch robi, przeto jako możecie najrychlej, poszlijcie go do wojska naszego, a cokolwiek prochu gotowego ma, niech ze sobą weźmie..." - pisał Stefan Batory z obozu wojskowego w Brodnicy 12 maja 1577 roku do magistratu poznańskiego. Przez najbliższe lata ów rzemieślnik miał sporo do roboty.

12 grudnia 1575 roku, półtora roku po ucieczce Henryka Walezego, królem Polski został wybrany Maksymilian II Habsburg. Nie zdołał jednak zasiąść na tronie. Podburzona przez Jana Zamoyskiego szlachta oddała koronę Annie Jagiellonce, córce Zygmunta I, której "przydano za małżonka" Stefana Batorego. 14 grudnia Batory został obwołany królem. Musiał jednak stawić czoło opozycji, która nie uznawała jego tytułu. Najdłużej opór stawiał Gdańsk.

Wiosną 1577 roku Stefan Batory ruszył na miasto, po drodze zatrzymując się na tydzień w Brodnicy, w pałacu Łukasza Działyńskiego. Dwa dni przed swoim wyjazdem (12 maja) potwierdził wszystkie prawa i przywileje Brodnicy. Wbrew woli jezuitów nie odebrał ewangelikom kościoła farnego, co można potraktować jako ukłon w stronę Działyńskiego, który był protestantem.

Ostateczną rozprawę z Gdańskiem przerwał wybuch wojny polsko-rosyjskiej (dobry rzemieślnik, co "ruśniczy proch robi", miał przez następne lata sporo roboty!).

12 maja 1577 roku Batory wysłał też wspomniany list do poznańskiego magistratu, pisany w języku polskim (część korespondencji króla prowadzona była po łacinie). Prośba króla dotyczyła nie tylko dobrego rzemieślnika, "który ruśniczy proch robi", ale również innych specjalistów. "A także poślijcie do tegoż wojska i inne rzemieślniki, którzy by szable, koncerze i inną broń i potrzebne naczynia walki robili i napsowane poprawować mogli. Wszyscy ci z pożytkiem swym przy wojsku mieszkać będą". Król zaznaczył też, że będą oni "za pieniądze robili", "za niemałym pożytkiem swym". List zakończył uprzejmym "Życzymy was bydź dobrze zdrowymi". Podpis brzmiał: "Stefan król".

Korespondencja Batorego w tym czasie dotyczy zresztą głównie organizowania m.in. koni, pieniędzy, wyposażenia... dla wojska. W momencie kiedy magistrat otrzymał list Batorego, burmistrzami Poznania byli krawiec Maciej Choryński (przydomek Bigos) i Adam Paulini, dr medycyny i filozofii. Odpowiedzi, jaką wysłano z Poznania królowi, nie znamy.

Co ciekawe, w 1577 roku powstała pierwsza (prawdopodobnie) drukarnia poznańska Melchiora Nehringa. Pierwszym drukiem wydanym przez Nehringa był... opis bitwy nad Jeziorem Lubiszewskim (kwiecień 1577), podczas której Batory, ze swoimi wojskami, zadał klęskę gdańszczanom!

Daina Kolbuszewska

Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku, zmień ustawienia swojej przeglądarki.