Kultura Poznań.pl

Historia

opublikowano:

Mieszczański ból głowy i szlachecka fantazja

20 października 1545 r. odbył się w Poznaniu sejmik szlachecki, który zwyczajowo powinien był obradować w Środzie Wielkopolskiej. Magistrat przezornie uzbroił "po kryjomu" zastęp ludzi. Z tego, co wiemy dziś - chyba nie musieli interweniować.

.
"Sejmik szlachecki w kościele", Jan Piotr Norblin, fot. ze zbiorów Muzeum Narodowego w Warszawie

Środa Wielkopolska, położona centralnie na terenie dawnych województw kaliskiego i poznańskiego (tworzących historyczną Wielkopolskę), od 1419 r. aż do rozbiorów była stałym miejscem sejmików ziemskich. Położenie miasta zapewniało każdemu szlachcicowi równe szanse na dotarcie, co przy stanie polskich dróg bywało wyczynem w niektórych porach roku. Po unii lubelskiej (1569 r.) sejmik w Środzie był obok krakowskiego tym, który dysponował realną władzą. Dlaczego w 1545 r. podjęto decyzję o zmianie miejsca? " (...) z powodu choroby wielu senatorów poznańskich".

W sejmikach szacunkowo brało udział od 100 do 200 szlachciców, toteż taki zjazd w Poznaniu szlachetnie urodzonych miał prawo wywołać panikę i wysypkę u włodarzy miasta. Po pierwsze - znaczący wzrost liczby w miarę pełnych sakiewek w mieście musiał przyciągnąć osoby o profesjach częściej występujących w aktach miejskich niż wszystkie inne. Po drugie - szlachta po pijanemu dość łatwo sięgała po broń (np. rusznicę), by strzelać do kogo popadnie (o czym też wiemy z akt miejskich). Trudno zakładać, że po sejmiku wszyscy od razu ruszyli do domów. Uzbrojony po kryjomu przez władze miasta zastęp ludzi czuwał w dwóch grupach: "jedni na Ratuszu, drudzy w bramach miejskich". Położony w środku miasta ratusz zapewniał szybkie dotarcie do ewentualnego miejsca konfliktu. Dlaczego strzeżono bram miasta - to jasne.

Sejmik zwyczajowo rozpoczynano od mszy. Czy odprawiono ją 20 października w kolegiacie św. Marii Magdaleny, czy też jednak w katedrze? Gdzie odbywały się obrady? Na zamku trwała nadal przebudowa, na ratuszu było za mało miejsca. W katedrze, co wydaje się prawdopodobne? Kościół Franciszkanów na Górze Przemysła jeszcze nie istniał. Na początku obrad najstarszy rangą obecny na sejmiku przedstawiał kandydata na marszałka. Potem szlachta zazwyczaj staczała "walkę" o zajęcie miejsca zgodnego z domniemanym prestiżem... Następnie odczytywano "instrukcje królewskie", które stanowiły punkt wyjścia do dyskusji, i prywatne prośby.

O czym dyskutowano? W gestii sejmiku był wybór posłów na sejm, możliwość uchwalania i dysponowania podatkami, prowadzenie gry politycznej, a w momencie zagrożenia bezpieczeństwa - zwołanie pospolitego ruszenia. Szlachtę najbardziej interesowały sprawy lokalne i własne, toteż w dawnych mowach sejmikowych Polska widoczna jest raczej z perspektywy powiatowej niż interesu ogólnego.

Daina Kolbuszewska

Korzystałam z testów Wojciecha Kalwata o sejmikach szlacheckich. 

Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku, zmień ustawienia swojej przeglądarki.