Kultura Poznań.pl

Historia

opublikowano:

Koniec balu

"Wczoraj wygasły piece hotelowej kuchni oraz cukierni; do dzisiejszego południa wyjadą ostatni goście. Personel »Bazaru« zasili załogi innych hoteli orbisowskich w Poznaniu".

.
Hotel Orbis Bazar, 1967 r., fot. Kronika Miasta Poznania/CYRYL

Tak pisała we wrześniu 1988 roku "Gazeta Poznańska", relacjonując zamknięcie legendarnego hotelu Bazar. Beznamiętny ton prasowej notatki nieco zaskakuje, zwłaszcza jeśli weźmiemy pod uwagę fakt, że mowa o jednym z najważniejszych poznańskich symboli, owym "domu narodowym", który począwszy od 1838 roku, był wielofunkcyjnym centrum polskiego życia w zawłaszczanym przez zaborcę mieście. Zdumienie winno być jednak odrobinę mniejsze po skonstatowaniu, że za powojenny upadek Bazaru odpowiadała tzw. ludowa władza, która na przełomie lat 40. i 50. bezprawnie przejęła Bazarowe nieruchomości od Spółki Akcyjnej "Bazar Poznański", przekazując je z czasem w posiadanie Orbisowi, państwowemu potentatowi w branży hotelarskiej.

Pomysłodawcą powołania do życia Bazaru, obchodzącego w 1988 roku 150-lecie swego istnienia, był światły poznański lekarz i społecznik Karol Marcinkowski, który zgromadził wokół siebie 146 udziałowców, wywodzących się głównie z kręgów ziemiańskich. W krótkim czasie zawiązali oni spółkę, która w latach 1838-1842 wzniosła przy ulicy Nowej (obecnie Paderewskiego) okazały gmach mieszczący pokoje hotelowe, restaurację, sklepy i warsztaty rzemieślnicze. Te ostatnie, co znamienne, wydzierżawiano niemal wyłącznie polskim najemcom "dobrej sławy, nieskażonej uczciwości i przykładnych obyczajów". Ich lokale przez kolejnych kilkadziesiąt lat miały wyraźnie akcentować obecność polskiego kupiectwa w sercu miasta. Luksusowy hotel mieszczący się w tym samym gmachu, ogniskował natomiast polskie życie polityczne, kulturalne i towarzyskie, będąc solą w oku pruskiej policji politycznej. Dodajmy ponadto, że według przyjętego 30 czerwca 1843 roku statutu spółki jedna trzecia jej dochodu każdorazowo miała służyć "do wzniesienia przemysłu, rękodzieł, rolnictwa i handlu" wśród Polaków, kładąc tym samym podwaliny pod unikatowy w skali europejskiej system "robót organicznych".

Przez lata w cieszącym się wielką sławą hotelu bywali goście tej miary co Franciszek Liszt, Helena Modrzejewska, Henryk Sienkiewicz, Józef Ignacy Kraszewski czy Jan Kiepura. To tutaj pokazywano publicznie Hołd pruski i Kościuszkę pod Racławicami Jana Matejki, tutaj swoje wystawy organizował Wojciech Kossak, tutaj też zaprezentowano poznaniakom fonograf Tomasza Edisona.

Najważniejsze wydarzenie w burzliwych dziejach hotelu wiąże się jednak ściśle z nazwiskiem Ignacego Jana Paderewskiego, którego przyjazd do stolicy Wielkopolski w grudniu 1918 roku przyczynił się bezpośrednio do wybuchu powstania wielkopolskiego i widowiskowego zrzucenia pruskiego jarzma. W wolnej Polsce Bazar utrzymał swoją wysoką pozycję oraz osiągnął znaczną finansową stabilizację, której miarą była... jedna z najznamienitszych w tej części Europy kolekcji win. Wartość składowanych w legendarnych hotelowych piwnicach trunków szacowano w 1939 roku na, bagatela, ok. 1,4 mln zł, przy czym sam gmach wyceniano w tym samym czasie na ok. 1,6 mln zł [!]. Hossa skończyła się wraz z nastaniem niemieckiej okupacji. Zajęty przez okupanta hotel otrzymał miano Posener Hof i stał się obiektem jego rabunkowej gospodarki. Sumę nieszczęść dopełniło fizyczne zniszczenie nieruchomości, do którego doszło w czasie walk o Poznań na przełomie stycznia i lutego 1945 roku.

Zrujnowany niemal w 70-80 proc. hotel wrócił w 1945 roku na krótko w ręce przedwojennych właścicieli, którzy przez kolejne cztery lata dźwigali na swoich barkach trud jego odbudowy. Niestety wraz z odebraniem gmachu Bazarowej spółce, do czego doszło w 1949 roku, owoce owego znoju przypadły w udziale zupełnie nowemu "gospodarzowi" nieruchomości. Orbis, bo o nim mowa, do długo oczekiwanej przez poznaniaków "odnowy obiektu" przystąpił dopiero w latach 80. Planowany zrazu na 5 lat remont rozpoczął się 18 września 1988 roku, kiedy to ostatecznie zamknięto hotelowe podwoje, natomiast "plac budowy" przekazano Kombinatowi Budowlanemu Poznań-Centrum. Bazar miał tym samym odzyskać, jak chciała prasa, wszystkie "pierwotne elementy oraz znaczące w historii miasta sale", otrzymując dodatkowo kilkadziesiąt nowych miejsc noclegowych. Wielka historia, która upomniała się o Europę Środkowo-Wschodnią zaledwie rok później, sprawiła, że owe szeroko zakrojone plany prędko przestały być aktualne, dziejowa sprawiedliwość zaś przyczyniła się w sierpniu 1991 roku do przekazania Bazaru jego prawowitym właścicielom.

Piotr Grzelczak*

*Autor jest pracownikiem Oddziałowego Biura Badań Historycznych IPN w Poznaniu

© Wydawnictwo Miejskie Posnania 2018